Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 587 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Leszek Cichoński & John "Broadway" Tucker - koncert

środa, 29 czerwca 2011 10:49

Transmisja koncertu w Łodzi

dziś o godzinie 19.00

na stronie

http://www.intv.pl/


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Leszek Cichoński & John "Broadway" Tucker

wtorek, 21 czerwca 2011 11:43

.

Leszek Cichoński ”wyrusza” w trasę promującą najnowszą płytę.

Gościem specjalnym jest John ”Broadway”  Tucker

 

Skład bandu , to:
- John ”Broadway” Tucker – (vocal)

 

===============================================================

 

===============================================

- Leszek Cichoński        (guit.voc.);
- David Price                 (bass);

===============================================================

=========================================================
- Paweł Serfiński (Hammond);
- Bartosz Niebielecki    (drums).
- Łukasz Łyczkowski  ( vocal)


Szczegóły trasy:

24.06. - Walbrzych - Apropos Club
25.06. - Legnica - City Days
26.06. - Ostrow Wlkp. - Culture Center
27.06. - Grodzisk Maz. - Culture Center
29.06. - Łodz - Mandala
30.06. - Chorzow - Batory Culture Center
2.07. - Przeworsk - Przeworsk Blues Festival
3.07. - Kielce - ogrod Pałacyku Zielińskiego
6.07. - Gniezno - Klub Pod Piątką
7.07. - Torun - Paloma Club
8.07. - Płock - Culture Center
9.07. - Ciechanow - Culture Center
10.07. - Olsztyn - Blues Night Festival

 

A tak grali w 2007 roku :

http://www.youtube.com/watch?v=ut4RrQHHYck&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=7f6bJOQAqMI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=QoQVnB3NpeE
http://www.youtube.com/watch?v=Dnmmr0nYLkM&feature=related

 

Leszka znam już od kilku lat. To wspaniały człowiek i znakomity gitarzysta.

Ponieważ mieszkam w Łodzi, to spotkamy się na koncercie i już się cieszę.

W podobnym składzie grali już w Polsce kilka lat temu

( jest nawet płyta CD z koncertu w klubie „Pokład”).

Przypomnę przy okazji muzykę Leszka Cichońskiego.

 Ponieważ mam wszystkie jego płyty, więc wybór był prosty: „Thanks Jimi” .

To znakomita płyta i jeszcze lepsza muzyka. Kiedyś napisałem recenzję, którą można też znaleźć na stronie Fan Clubu Leszka Cichońskiego czyli tutaj :

 http://fanclub.cichonski.art.pl/index.htm , dla ułatwienia jest poniżej.

================

 ================

Leszek Cichoński

” Thanks Jimi ”                       TOMI  16.09.2000 r.                 

 

Przypadkowo trafiłem na recenzję płyty Leszka Cichońskiego : „Thanks Jimi” zamieszczoną na stronie www.blues.pl  w dziale  recenzje ( serdecznie polecam lekturę ). Pomyślałem sobie , że na stronie FCLC powinna się znaleźć informacja o tej znakomitej płycie.

Właściwie mógłbym przepisać recenzję z „blues.pl”  w całości,

podpisać się  i już ,bo w pełni się z nią zgadzam .

Mam jednak kilka osobistych przemyśleń i uwag , którymi chciałbym się podzielić.

Na okładce płyty  Leszek Cichoński pisze bardzo osobisty  list do J. Hendrixa.

Chociaż niektórym, może się to wydawać śmieszne, zapewniam  - NIE  JEST !!!

     Najlepszym tego dowodem jest muzyka na płycie. Pierwsze trzy utwory to zupełnie nowe, oryginalne aranżacje znanych utworów Hendrixa, solówki Leszka brzmią świetnie

i spowodowały, że na nowo odkryłem muzykę Jimiego. Gra Leszka jest bardzo energetyczna

i nie pozwala na dłuższy oddech. Wszystko wsparte znakomicie grająca sekcją rytmiczną .

Przyznam ,że początkowo drażnił mnie trochę damski głos w utworach 1 i 3. Prawdopodobnie to sprawa przyzwyczajenia i stereotypu (do tej pory jedynie interpretacje SRV były dla mnie do przyjęcia). Po kolejnych przesłuchaniach zmieniłem zdanie. Wokal Aniki stanowi doskonałe ramy dla obrazu „namalowanego” gitarą  Leszka w „Voodoo Chile” .

We wspomnianym liście do J.Hendrixa , Leszek pisze o „Cocaine” ( utwór nr 4), która „zakręciła” nim i „odjechał” w  solówce . Powiem tak : nie tylko ta solówka kręci. Na płycie jest ich wiele. Dzięki informacjom na okładce ( przy utworach zaznaczona jest kolejność grania solówek ) możemy dokładnie porównywać grę Leszka i Stana. Zgadzam się z autorem recenzji w blues.pl, że solówki Leszka są bardziej dojrzałe. Tak jest w „Little Wing” gdzie solo Leszka rozpoczynające się  długim dźwiękiem jest wyraźnym kontrastem dla gry Skibbiego. Jest to jeden z tych utworów, przy którym można zamknąć oczy i lecieć ,lecieć … Zwykle słucham go dwukrotnie.

Zupełnie nieprawdopodobne jest solo Leszka w ostatnim na płycie „Who Knows”

Dla mnie to tutaj właśnie Leszek na chwilę podążył gdzieś i tylko  „He Knows” gdzie,

ale ja za każdym razem zabieram się z nim. Na płycie są też utwory  brzmiące bardziej tradycyjnie ( zbliżone do oryginałów )  ale zagrane w nich solówki to pokaz wrażliwości i umiejętności Leszka.

Szczególnie polecam znany nam ( uczestnikom GRG ) utwór „Hey Joe”.

Połowa materiału na płycie to zapis na żywo, co tylko potwierdza znakomity warsztat wykonawców. 

Cała płyta jest fantastyczna  może z jednym „ale” : głos S. Skibby’ego  jest wg mnie trochę  stylizowany na oryginał (który jest nie do podrobienia) i to słychać, więc jeżeli to sztuczny zabieg to zupełnie niepotrzebny. Mnie to trochę przeszkadza .

Mój sposób na to jest taki : po zakończeniu płyty odsłuchuję jeszcze raz instrumentalny

”Thanks Jimi” utwór jest w klimacie muzyki Hendrixa, prawdziwa perła na tej płycie, prezentujący możliwości kompozytorskie (w moim przekonaniu zbyt rzadko pokazywane) Leszka Cichońskiego.

Dla mnie to jest właściwy list Leszka Cichońskiego do Jimi’ego Hendrixa .

Płyta dostała znakomite recenzję za oceanem www.grooveyardrecords.com/leszek.html

oraz wiele nagród pism muzycznych m.in. Płyta Roku 2001 czytelników pisma „Twój Blues” oraz „Gitara i Bas” 

 

MUSICIE TEGO POSŁUCHAĆ !!!

 

 1.  Foxy Lady    ( J.Hendrix )

 2.  Purple Haze  ( J.Hendrix )

 3.  Voodoo Chile ( J.Hendrix )

 4.  Cocaine   ( J.J.Cale)

 5.  Thanks Jimi ( L. Cichoński)

 6.  Fire  ( J.Hendrix)

 7.  Like A Rolling Stone ( B.Dylan)

 8.  Hey Joe ( B.Roberts )

 9.  Crazy Horse ( L.Cichonski / S.Winfield )

10. Little Wing ( J.Hendrix )

11. Who Knows ( J.Hendrix )

 

 

         GUITAR WORKSHOP :

          

                           Leszek Cichoński  - guitar

                      Włodek Krakus     -  bass

                      Andrzej Ryszka     -  drums  

 

Guests :

                  Stan Skibby  - voc/ gitar ( 1-4 ; 6 – 11 )

                  Anika           - voc ( 1, 3 ) backing voc ( 4 )

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 41 - Hope Radio - DVD

poniedziałek, 20 czerwca 2011 13:32

.

Kilkanaście dni temu pisałem o płycie Ronnie Earla „ Hope Radio” , było to koncertowe CD.

Wytwórnia zrobiła prezent dla fanów Ronniego i wydała płytę DVD. Mimo, że muzycznie wydawnictwa mało się różnią, to jednak wobec faktu, że raczej Earla w Europie nie zobaczymy ( koncertuje już tylko na terenie USA) wartość tej płyty jest ogromna.

Koncert odbył się w kameralnej salce, właściwie ludzie z pierwszego rzędu trzymają nogi na dywanie gitarzysty. Z tego co wiem album jest dostępny tylko na eBay. Nie będę opowiadał o poszczególnych utworach ( trochę było już w poprzedniej recenzji)

=========================

 ========================

 

Hope Radio                                         

 Stony Plain  CD 1324 ;  2007

  Sessions  DVD

 Ronnie Earl  & The Broadcasters

 

Filmed   21 i 22 kwietnia 2007 r.  at Wellspring Sound , Acton , MA

Produced  by  Lorne Entress

 

Night One

 

1. Intro                                         1:30

2. Bobby’s Bop                           6:01

3. Blues for the Homeless             8:02

4. Eddie’s Gospel Groove             5:20

5. I Am With You                        8:13

6. Kay My Dear                           6:44

7. New Gospel Tune                    4:26

 

Night Two 

1. Blues For Otis Rush                 9:58

2. Blues For the West Side            8:42

3. Lightnin’  Hopkins Thing          4:23

 

Bonus Features

1. Interview                                  10:58

2. I Shall Not Be Moved                 2:15

 

Ronnie Earl  - guitars

Lorne Entress  - drums

Dave Limina  - piano , Hammond organ

Jimmy Mouradian  - bass

 

Special Guests

 

Nick Adams  - guitar

Michael “Mudcat” Ward  - Upright bass , electric Bass , piano

 

This DVD  is  dedicated  to my beautiful wife  Donna

 

Jak zwykle na youtube można znaleźć kilka fragmentów.

Tutaj początek płyty :

http://www.youtube.com/watch?v=yUz3kWutt3Q

Poniżej link do oficjalnego clipu  z tej sesji

http://www.youtube.com/watch?v=_BVqLtxiduw

i na zakończenie ”Bobby’s Bob” w całości  

http://www.youtube.com/watch?v=hz0AubTA6sA

 

Jeżeli te fragment was przekonują, to gorąco polecam całą płytę.

Jestem przekonany, że wysiłek włożony w jej zdobycie zwróci się

z nawiązką.

Zbliżam się już do końca mojej „sagi” o Ronnie Earlu.

To fantastyczny gitarzysta. Zostały jeszcze dwie ostatnie jego płyty na mojej półce.

Wkrótce o nich opowiem, a może w tym czasie Ronnie zrobi nam jeszcze jeden prezent.

Oby tak się stało.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Matt Schofield - Anything But Time

piątek, 17 czerwca 2011 16:56

.

Najnowsza płyta Matta Schofielda przynosi ze sobą kilka zmian i niespodzianek. Pierwsza to miejsce nagrania. Można by sądzić, że wyprawa za ocean była podyktowana próbą zdobycia nowej widowni albo nagraniem płyty „pod okiem i uchem” Johna Portera. Moim zdaniem raczej to drugie. Porter to producent niezliczonej ilości znakomitych płyt m.in. dla B.B.Kinga, Buddy Guya, Lucky Petersona, Johna Lee Hookera i Carlosa Santany. Druga zmiana, to nowy perkusista. Jest nim Kevin Hayes, wieloletni członek zespołu Roberta Craya.

=====================

 

 ====================

 Anything But Time

Matt Schofield

Nugene Records   NUG1102

Wydana: 6.06.2011 Europa i UK

               14.06.2011  USA i Canada

 

   1. Anything But Time  // Schofield,Whittick

   2. See Me Through  // Schofield, Whittick

   3. At Times We Do Forget  // Godwin, Neto, Winwood

   4. Shipwrecked  // Schofield, Whittick

   5. Dreaming of You  // Schofield, Whittick

   6. Wrapped Up in Love Again  // Albert King

   7. Where Do I Have to Stand  // Schofield Whittick

   8. One Look ( and I’m Hooked)  // Schofield, Whittick

   9. Don’t Know What I’d Do  // Schofield, Whittick

 10. Share Our Smile Again  // Schofield Whittick

 

Matt Schofield – guitars, vocal

Jonny Henderson – Hammond B3, bass keys, Wurlitzer

Kevin Hayes – drums, perc.

Gościnnie

Jon Cleary – piano ( on 2 i 9 ), Wurlitzer & clavinet ( on 8 )

 

Wg informacji na okładce  John Porter  gra na gitarze akustycznej i instrumentach perkusyjnych w utworze trzecim, ale trudno sie tego dosłuchać.

 

Na program płyty składają się utwory nigdy do tej pory nie nagrane przez Schofielda.

Z wyjątkiem dwóch są one autorstwa lidera i Dorothy Whittick.

Płytę otwiera tytułowy „Anything But Time” – to blues z poprawną solówką gitary

i hammonda. W utworze drugim – kołysząca bluesowa ballada – pojawia się gość.

Jon Cleary , urodzony w 1964 roku w Anglii obecnie mieszkający w Nowym Orleanie wszechstronny  muzyk i kompozytor . Początkowo grał na gitarze, od 15 roku życia grał we

własnych  zespołach. Często nagrywa jako sideman m.in. Bonnie Rait, Taj Mahal, Eric Clapton i.in.

Na uwagę zasługuje znakomita linia basu w wykonaniu Hendersona i solo gitary, jak zwykle bez fajerwerków ale przykuwające uwagę.

Numer 4 to szybki - funkowy utwór, bardzo dobra gra perkusisty i fajne solo gitary, ale Matt już do tego przyzwyczaił. „Dreaming of You” to ballada, przypominająca  “Little Wing”

i “ Angel” Hendrixa. Chyba pierwszy raz słyszę tak grającego Matta. Znając poprzednie płyty

nie posądzam go o próbę naśladownictwa. Zresztą już w następnym utworze wraca do swojego

stylu w dość brawurowej solówce.

„ One Look ….” to już typowo funkowy numer, z mocną linią basu ( na klawiszach ), ciekawym wokalem i pewnie trzymającym wszystko w ryzach Hayesie.

Płyta jest inna od poprzednich. Fani bluesa mogą być rozczarowani, mamy tutaj mieszankę bluesa , rocka i funka. Myślę, że to w dużej mierze wpływ producenta, kierującego się wymogami rynku amerykańskiego.

Płyta dobra i na pewno warta przesłuchania. Gitara Schofielda bez zarzutu, może on zagrać dosłownie wszystko i z każdym. Dużą rolę dla brzmienia ma też znakomity Jonny Henderson, który jak wiadomo od pierwszej płyty gra z Mattem. Zmiana perkusisty nie wnosi nic specjalnie nowego. Zresztą w tej muzyce ma ona trzymać wszystko w rytmie i Hayes robi to co trzeba. 

Jestem ciekaw czy płyta odniesie sukces za oceanem. Mnie się podoba chociaż wolę te wcześniejsze.

Płyta od 27 czerwca będzie dostępna w Polsce na portalu rock serwis : http://www.rockserwis.pl/

 

Od 7 czerwca jest dostępna na stronie wytwórni :

 http://www.nugenerecords.com/

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Matt Schofield - biografia

wtorek, 14 czerwca 2011 15:55

  

===================================================

Wspominałem już, że ostatnio udało mi się kupić wiele nowych płyt. Wśród nich jest najnowsza płyta gitarzysty o którym już tutaj sporo pisałem. To wg mnie najlepszy gitarzysta młodego pokolenia. Mam jego wszystkie płyty i o tej ostatniej też coś napiszę. Pomyślałem sobie, że warto przypomnieć jego sylwetkę (w archiwum tego bloga jest jego biografia, ale żeby ułatwić szukanie, zamieszczę ją jeszcze raz trochę uzupełnioną)

Matt Schofield urodził się  w Manchester  21. sierpnia 1977.

Kontakt z muzyką zaczął od słuchania klasycznych płyt bluesowych z kolekcji ojca.

W taki sposób poznał  muzykę  M. Waters’a,  Alberta i B.B. King’a oraz współczesnych

mu gigantów gitary : J.Hendrix’a, E. Clapton’a . ”Zabawę”z gitarą zaczął w wieku 7 lat,

w tym czasie jego rodzina przeniosła się do Gloucestershire.

         Po krótkim okresie zafascynowania gitarą basową nastąpił decydujący moment dla jego przyszłej kariery. W wieku 12 lat ,podczas wizyty u ojca w Północnej Kalifornii, zobaczył nagrania video koncertów  B.B.King’a, A.Collins’a i S.R. Vaughan’a, które ”poraziły” go.

To było coś, czego nigdy przedtem nie widział , niezwykła potęga i wirtuozeria tych artystów zostawiła trwałe wrażenie.

          Po powrocie do domu Matt z kolegami szkolnymi założył zespół i w wieku 13 po raz pierwszy wystąpił publicznie. Zaczęli ”pokazywać” się w okolicach Gloucestershire

i Wiltshire. Wtedy do zespołu dołączył  Jonny Henderson,  grający do dziś na organach 

w trio Matta .

          W wieku 18 lat  wraz z przyjacielem - gitarzystą Jamesem Hendersonem zaryzykowali  wyjazd do Londynu by grać w blues’owych  jam’ach. Po skończeniu szkoły postanowił wyjechać na dłużej do Stanów Zjednoczonych, aby uczyć  się gry na gitarze z ”pierwszej ręki” - od amerykańskich mistrzów blues’a .

          Do Wielkiej Brytanii wrócił w wieku 19 lat  i  wyruszył do Londynu aby rozpocząć profesjonalną karierę gitarzysty blues’owego. Szybko został zauważony na londyńskiej scenie bluesowej. Dołączył do Lee Sankey Group nagrywając z nią  w 1997  album: “My Day is Just Begining ”. Matt nagrywał i koncertował  z Lee przez następne 4 lata.

        Cieszący się dużym zainteresowaniem Matt znajdował czas by grać w pięciu różnych zespołach jednocześnie, oraz podtrzymywał  związki muzyczne ( nagrania ) z wytwórnią Nugene. W 1999 Matt zagrał na debiutanckim albumie pianisty Dino Baptiste  i perkusisty Evan’a Jenkins’a.

          Pobyt w Londynie i częste granie z różnymi zespołami okazał się być bardzo pouczającym doświadczeniem, które otworzyło drogę do przyszłych przedsięwzięć 

i  pozwoliło Matt’owi  rozwinąć własny wszechstronny styl .

=================================

  

 ================================

To też dało mu szansę  występów z wieloma wielkimi międzynarodowymi artystami blues’owymi na różnych  festiwalach i koncertach . M.in. miał okazję grać przed zespołami  Robben’a Ford’a i  Jimmie’go  Vaughan’a .

          W 2002 występował w projekcie  “The Best of British Blues” z wokalistą  Earl Green’em, grupa ta występowała również w Polsce. Matt został zaproszony do  udziału 

w projekcie ”The Lester Butler Tribute Band” poświęconemu wielkiemu  wokaliście

zespołów The Red Devils  i  Thirteen. Dwie europejskie trasy i  album na żywo były efektem tego ogromnie popularnego projektu.

Ten projekt stał się zalążkiem do powstania okazjonalnego zespołu Matta : ” The Urban Achievers” .

           W połowie  2003 roku Matt podpisał kontrakt z wytwórnią  Nugene i oficjalnie ogłoszono powstanie Matt Schofield Trio. Obok Matta w jego skład wchodzili :  Jonny Henderson grający na organach i Evan Jenkins grający na perkusji .

           W 2004 roku trio nagrało debiutancki album ” The Trio , Live” , który wzorował się na estetyce klasycznych amerykańskich zespołów organowych lat pięćdziesiątych

i  sześćdziesiątych ale z dużą domieszką granego na gitarze  bluesa . Wynik był zauważony przez krytykę jako: “zadziwiająco dojrzały dla takiej młodej grupy muzyków”. Przez cały 2004 rok Trio grało koncerty  w całej  Europie .

            Rok 2005 Matt zaczął  od produkcji i gry na płycie Iana Siegala  : "Meat & Potatoes"  Utwory z tej płyty były prezentowane na  North Sea Jazz Festiwal  przed ponad 10000 publicznością.

            Następnie uwaga  Matta była skierowana na nagranie albumu studyjnego ”Siftin’ Thru Ashes” dla  Nugene. W jednym z utworów do tria dołączył basista Jeff ”The Funk” Walker.

20.04.2005 roku w Londynie został nagrany  album The Matt Schofield Trio. Jest to ”Live At Jazz Cafe”

Kolejna płyta nagrana 12 czerwca 2007 roku dla wytwórni Nugene to : “Ear to the Ground” .

 The Matt Schfield Trio nagrał jeszcze album ” Heads, Tails & Aces ”, było to

19 maja 2009 dla wytwórni Cadiz.

===================================

  

 

===================================

W lipcu 2010 roku ukazuje sie płyta “Live From The Archive”, na której zarejestrowano koncert  tria w styczniu 2007 roku ( kilkanaście dni temu pisałem o tej płycie).

Na stronie wytwórni nugene records można też kupić wydawnictwo DVD : „ Matt Schofield – Blues Guitar Aristry”. Muzyk opowiada tutaj o swoich gitarach, wzmacniaczach i efektach, oraz o technice gry na gitarze. Polecam to szczególnie wszystkim młodym gitarzystom

(chociaż są i „starsi”, którym też by się przydało )

6  czerwca w Europie i 14 czerwca w USA i Kanadzie była premiera najnowszej płyty Matta Schofielda . Płyta została nagrana w Nowym Orleanie przez Johna Portera.

Daty premier są związane z trasami promocyjnymi. 

Do 26 czerwca zespół koncertuje w Stanach Zjednoczonych. 

Potem wraca do Europy na krótką trasę, która kończy się udziałem

w North Sea Jazz Festival ( 8.07.2011).

Następnie powrót do Ameryki Północnej i koncerty w USA i Kanadzie do 8 października,

a potem do końca listopada trasa w  UK i Holandii.

Szczegóły trasy na stronie     http://www.mattschofield.net

 

     Wydane do tej pory płyty pokazują zróżnicowany koloryt gry Matta oraz jego możliwości kompozytorskie. Można powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej utalentowanych gitarzystów

na współczesnej  scenie blues’owej.

 Wszystkie płyty można kupić na stronie wytwórni

http://www.nugenerecords.com/

 

oraz na polskiej stronie

 http://www.rockserwis.pl/

 w bardzo atrakcyjnych cenach.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

"James Farm" - Redman,Parks,Penman i Harland

środa, 08 czerwca 2011 17:47

.

Ostatnio dostałem ( raczej kupiłem ) sporo płyt jazzowych. Staram się przynajmniej raz posłuchać nowej płyty, żeby nie mieć wyrzutów sumienia. Płyty okazały się na tyle ciekawe,

że słuchałem je po kilka razy. Takie słuchanie powoduje, że wracam do wcześniejszych płyt muzyka, do płyt  z jego udziałem i tak dalej ”w głąb lasu”.

Tak też stało się teraz. Kupiłem album Antonio Sancheza, na którym gra Miguel Zenon. Od tego alcisty miałem prostą drogę do płyt SF Jazz Collective, a tutaj już „czekał” Joshua Redman.

Tak się złożyło, że właśnie ukazała się na polskim rynku płyta, o której dziś napiszę.  

James Farm to nazwa kwartetu, który gra od 2009 roku, ale jego członkowie znają się z innych formacji.

Poniżej trzy fragmenty ich występu z  2010 roku w Zurichu:

http://www.youtube.com/watch?v=leQQ17OvMbk&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=6459dQV14JQ&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=GAImO_3dp5k&feature=related

 

Najbardziej utytułowany jest Joshua Redman. To jeden z moich „ulubionych” saksofonistów młodego pokolenia. Mam wiele jego płyt. Ostatnio wraz z innymi znakomitymi muzykami tworzył projekt pod nazwą SF Jazz Collective ( w Polsce są dostępne dwie płyty tego zespołu) byli też na koncercie w Sali Kongresowej. SF Jazz Collective ma zmienny skład, m.in. grali tam Eric Harland na perkusji i Matt Penman na basie ( obaj grają też na tej płycie).

Ta sama sekcja brała udział w nagraniu płyty pianisty, Aarona Parksa : „Invisible Cinema”

z 2008 roku.

Więcej o kwartecie można przeczytać na profilu myspace : http://www.myspace.com/jamesfarmband

===========================================

 

 ===========================================

 James Farm

 Rec. 26 – 29. 08. 2010

Wyd. 26.04.2011   Nonesuch

 

   1. Coax                    //  Penman

   2. Polliwog              //  Redman

   3. Bijou                   //  Parks

   4. Chronos               //  Parks

   5. Star Crossed        //  Redman

   6. 1981                    //  Panman

   7. I-10                     //  Harland

   8. Unravel               //  Parks

   9. If By Air             //  Redman

 10. Low Fives           //  Penman

======================================

  

=======================================

 

Joshua Redman  -  saxophone

Aaron Parks       -  piano, celeste, pump organ, hums

Matt Penman     -  bass

Eric Harland      -  drums

 

Na płycie jest jedna kompozycja Harlanda i po trzy pozostałych członków kwartetu.

Wszystkie utwory w jednakowym stopniu dają możliwości solowej gry wszystkim muzykom.

„Polywog” to dość typowy dla kompozytora utwór. Fortepian kojarzy się trochę z grą The Bad Plus, ale frazowanie Redmana charakterystyczne i rozpoznawalne. Posłuchajcie sami:

http://www.youtube.com/watch?v=p5tz-nXt1kY

Kolejne dwa utwory, to kompozycje Parksa. Pierwsza z nich to ballada, pięknie kołysze

i pozwala podróżować w wyobraźni. „Chronos” to najdłuższa na tej płycie kompozycja obfitująca

w największe kontrasty. Poniżej plik audio z płyty:

http://www.youtube.com/watch?v=lrVsFDcRWmw&feature=fvwrel

Kompozycja basisty „1981” to ciekawy rytmicznie utwór, Parks gra tutaj na syntezatorze

Propet-5 i na celeście, a Redman improwizuje na bazie pulsującej zmiennymi tempami sekcji.

 „ I-10” to jedyna na płycie kompozycja perkusisty. Mamy tu pokaz technicznych możliwości Harlanda. Na bazie polirytmicznej i harmonicznej gry perkusji ciekawe solówki Parksa

i Redmana.

Po tym dość nerwowym i rozedrganym rytmicznie utworze przychodzi ukojenie.

„Unravel” to ballada z lekko bluesowym pulsem.

Płytę zamyka kompozycja Penmana. To kolejna ballada, rozpoczyna solo kontrabasu, do którego dołącza się nastrojowy fortepian. Harland ogranicza grę do talerzy, a całość pięknie uzupełnia Redman  na sopranie.

Płyta warta wielokrotnego przesłuchania. Każdy kolejny raz odsłania nowe smaki i barwy.

Nie chcę powiedzieć, że to jakieś arcydzieło. To bardzo dobra, zarówno pod względem warsztatu

jak i kompozycyjnie, płyta. Z czystym sumieniem i pełnym przekonaniem polecam, zwłaszcza,

że jest dostępna w Polsce. Szkoda, że ten gatunek muzyki nie ma u nas wysokich notowań wśród importerów.

 


Podziel się
oceń
0
0
Tagi: jazz

komentarze (2) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  898 435  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

blues, jazz, recenzje płyt, informacje o muzykach

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 898435
Wpisy
  • liczba: 176
  • komentarze: 565
Bloog istnieje od: 2421 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl