Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 587 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Matt Savage - " Hot Ticket - Live in Boston"

poniedziałek, 28 marca 2011 15:25

Hot Ticket

=============================================

Kilka dni temu „wpadła” mi w ręce ( zupełnie przypadkiem – ale tak najczęściej bywa)

płyta muzyka, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem. Po jej wysłuchaniu poczytałem o nim

i postanowiłem, że warto przybliżyć jego sylwetkę i opowiedzieć o tym albumie.

 

===================================

========================================== 

 Matthew „ Matt” Savage urodził się 5 lipca 1992 roku w Sudbury,Massachusetts.

W wieku trzech lat zdiagnozowano u niego autyzm. Umiał już wtedy czytać ale co niezwykłe,

nie lubił żadnych dźwięków w szczególności muzyki. Kiedy miał 6 lat, nauczył się czytać nuty

i rozpoczął naukę w New England Conserwatory of Music w Bostonie w klasie klasycznego fortepianu. Matt jest obdarzony słuchem absolutnym i wysokim ilorazem inteligencji. 

Od początku nauki ciągnęło go w stronę muzyki jazzowej. W 2000 roku ( !!!!!! ) utworzył własny zespół w którego skład wchodzili : John Funkhouser grający na kontrabasie

i perkusista Steve Silverstin.

Mimo młodego wieku i choroby jest utalentowanym muzykiem i kompozytorem. Nagrał już osiem płyt. Nagrywał też z Chickiem Corea i  Bobby Watsonem oraz z grupą gwiazd w klubie Birdland. W skład tej grupy weszli m.in. Clark Terry, Jimmy Heath i John Fadis.

Matt otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Odbył światowe tourne, pojawia się w licznych programach telewizyjnych i radiowych. W 2009 roku Matt zaczął studia w Berklee jednocześnie przygotowuje się do nagrania kolejnej ( dziewiątej) płyty.

============================================== 

           

===================================================

 Hot Ticket – Live in Boston

Nagrano w 2007 roku

wydano: 22.01.2008 roku.

Palmetto

 

Matt Savage – piano

Dave Robaire – bass

Joe Saylor – drums

  1. Muy Caliente    

  2. Father's Day     

  3. Setting Sun

  4. Quittin' Time

  5. Black-Key Magic

  6. An Awful Song (That You'll Really Hate)

  7. El Fuego

  8. A 6/4 Song (That's Also in 6/4)

  9. Colors

10. Seven Steps to Heaven                     

11. Curacao

12. Free and Easy

Wszystkie utwory na płycie są kompozycjami Savage oprócz nr 10, który jak wiadomo jest autorstwa Milesa Davisa i Victora Feldmana. Często w Internecie ( na You Tube) można

znaleźć filmiki z występami młodych ludzi( czasem nawet dzieci), które robią wrażenie.

Nie będę przytaczał nazwisk ale sam widziałem kilku „dziecięcych” gitarzystów i perkusistów, grających ze sławnymi muzykami. Niestety później słuch o „ cudownych dzieciach” gdzieś ginie.

Nie stają się oni uznanymi muzykami. W przypadku Matta Savage wydaje się być inaczej.

Omawiana dziś płyta została nagrana live kiedy miał on 15 lat.

Jak wynika z notki biograficznej zaczął on bardzo wcześnie edukację muzyczną.

Być może jego nieprzeciętne zdolności

są związane  ze zdiagnozowaną chorobą. Ja słuchałem tej płyty z zerową wiedzą

na temat muzyka. Dopiero potem poczytałem w internecie, kim on jest. Na mnie płyta

zrobiła duże wrażenie. Właściwie na podstawie  zapowiedzi ( sam zapowiada na scenie

utwory) można domyślać się, że to młody człowiek ale muzyka jest dojrzała.

Gdy do tego dodałem sobie, że gra on własne kompozycje, moje zdumienie osiągnęło

dość wysoki poziom. Muzyka jest zróżnicowana stylistycznie.

Rozpoczyna ciekawymi improwizacjami opartymi na latynoskim rytmie ” Muy Caliente”.

Utwór drugi, to blues zagrany w dwóch rytmach ( cztery zmiany rytmu), zabawa akordami

i swoboda improwizacji wyklucza myśl, że to tylko naśladownictwo.

Są tutaj też liryczne ballady jak choćby nr 3, 9  i 6 zatytułowany przewrotnie ( Straszna piosenka).

Kolejne utwory potwierdzają dużą wyobraźnię kompozytora i solidne przygotowanie techniczne.

 Z tym większą ciekawością czekałem na „Seven Steps to Heaven” i tu kolejne,

pozytywne zaskoczenie. Sprawnie zagrany temat, logiczne ale jednocześnie żywiołowe

improwizacje i technika znakomita ale bez efekciarstwa. Słyszałem wielu pianistów,

mam wiele płyt nagranych w składzie klasycznego tria, ale nie przychodzi mi do głowy

nikt kogo mógłby naśladować Savage. Gra sekcji rytmicznej nie jest może mistrzostwem

świata ale to solidny zespół dający pewną podstawę do improwizacji lidera.

Zamówiłem już sobie wcześniejsze jego płyty ( ta jest ósmą) i w oczekiwaniu  na nie

biorę „Gorący bilet”  i udaję się jeszcze raz w podróż z tym młodym człowiekiem czego

i Wam życzę. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 39

poniedziałek, 21 marca 2011 13:51

 The Best of Ronnie Earl

=====================================================

Już wcześniej wspominałem, że „składanki” nie są moimi ulubionymi płytami.

Mogę nawet powiedzieć, że ich nie lubię. W mojej płytotece, a jest tego trochę,

nie ma ani jednej.

Tak więc płyty, o której poniżej nie mam chociaż kiedyś ją pożyczyłem od kolegi.

Ponieważ starałem się do tej pory w miarę dokładnie przedstawić płyty,

w których nagraniu brał udział Ronnie Earl, to i tej nie może zabraknąć.   

W 2006 roku zostaje wydana kolejna ( trzecia już ) płyta – składanka

==========================

 

 =========================

 The Best of Ronnie Earl                                          

 Shout ! Factory  10061

 

Ronnie Earl

 

Wydano  w 2006 roku

 

 

  1. You Give Me Nothing but the Blues         Longmire                      2:39

  2. I Want to Shout About It                           Earl, Gomes              3:35

  3. Ronnie Johnnie                                          Earl                         2:57

  4. I Cried My Eyes Out                                  Nulisch                   2:53

  5. Smell Trouble                                            Malone                   4:24

  6. Catfish Blues                                             Waters                   4:51

  7. Soul Searchin'                                            Earl, Kazanoff        2:47  

  8. A Soul That's Been Abused                       Earl                         7:19

  9. Little Johnny Lee                                       Earl                       6:35

10. Ships Passing in the Night                         Earl , Scott              4:47

11. Blue Guitar                                                Hooker                  5:07

12. What Have I Done Wrong                         Magic Sam              6:44

13. Abandoned                                                 Earl                     7:12

14. Off the Hook                                              Hooker                3:00

15. Drown in My Own Tears                           Glover                  6:45

 

 Album pokazuje przekrojowo  rozwój kariery Earla w latach  1983 - 2005,

Na szczególną uwagę zasługują : "Ronnie Johnnie," który prezentuje Kim Wilson na harmonijce ustnej, instrumentalna wersja "Catfish Blues," i ognisty duet  z Duke Robillardem, w " What Have I Done Wrong" 

 

Więcej o tej płycie można poczytać ( są też krótkie fragmenty audio )  na stronie allmusic:

http://www.allmusic.com/album/the-best-of-ronnie-earl-r837064/review

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 38

czwartek, 17 marca 2011 14:16

The Duke Meets The Earl

=================================================

Po krótkiej przerwie wracam do płyt Ronnie Earla. Tym razem to płyta z udziałem dwóch

znakomitych gitarzystów. Mówię o wydanej w2005  roku  płycie  „ The Duke Meets the Earl

==========================================

    

 =========================================

 Album  wydaje się oczywistą , konsekwencją kariery dwóch znakomitych współczesnych gitarzystów bluesowych . Obaj mają ten sam rodzaj brzmienia gitary. Earl zastąpił Robillarda w „ Roomful of Blues”  kiedy ten rozpoczął karierę solową. Dla Earla album jest  powrotem  do prostego bluesa 

z gośćmi takimi jak : Jimmy McGriff i Mighty Sam McClain,

jest rejestracją wspaniałej sesji nagraniowej.

============================

 

 ===========================

 The Duke Meets The Earl                                               

  Stony Plain SPCD 1303                

  Wydanie europejskie  DixieFrog  CD 8589 ; 2005

 

Ronnie Earl  &  Duke Robillard

 

Rec.  8 marca 2005 r.  at Wellspring Sound , Acton , MA

Produced  by  Duke Robillard

 

  1. I Need You So Bad                     B.Riley King                             8:14

  2. Two Bones & a Pick                   T.Bone Walker                          8:06

  3. Lookin for Trouble                     Eddie Taylor                              4:25

  4. What Have I Done Wrong           Magic Sam                                6:42

  5. A Soul That's Been Abused          R.Earl                                      13:05

  6. Zeb's Thing                               R.Earl                                        7:27

  7. West Side Shuffle                      D.Robillard                                 7:43

  8. My Tears                                  Walter  Price                             15:53

 

I’d like to dedicate my playing on this recording to my mother and father . My gratitude to Holger for making this happen  -  Ronnie Earl

 

Ronnie  Earl   - guitar ( left side) ; slide guitar  on 6

Duke Robillard   - guitar ( right side) ; vocals   on  1 , 3 , 8

Mighty Sam McClain   - vocals  on 5

Jimmy McGriff   - Hammond B3   on 1 , 8

Dave Limina   - Hammond B3  on  5

Mark Teixeira   - drums

Jesse Williams   - electric and acoustic  bass

Rod Carey   - bass   on 3 , 4

Matt McCabe   - piano

 

 Earl na płycie jest zarejestrowany w lewym kanale , Duke w prawym co pozwala nam wysłuchać wielu znakomitych czasami wprost cudownych dialogów gitary , szczególnie w  utworze „ My Tears” Waltera Price . Podobnie jest w instrumentalnym „Two Bones & a Pick”, tutaj jednak nie ma typowego dialogu. Ronnie rozpoczyna kilkoma taktami, a Duke „dopowiada zdanie” do końca. Po kilku takich frazach zamieniają się i to Earl dopełnia Robillarda. Wszystko to na tle znakomitej sekcji.

Szkoda, że tylko 8 minut.

Inaczej brzmi utwór „A Soul That's Been Abused”( kompozycja Earla) mamy tu delikatne ( jak tylko Ronnie potrafi ) solo gitary w tle partii wokalnych  McClaina i uzupełnione fantastycznymi solówkami Liminy na Hammondzie B3.

Ciekawostką, godną odnotowania jest utwór " Zeb's Thing " i popis Earla grającego techniką slide .

Chociaż album zawiera tylko 8 utworów, to daje nam 72 minuty niezapomnianych przeżyć muzycznych, a  znakomitym  gitarzystom dużo przestrzeni do dialogów gitarowych. Płyta jest dowodem na to jak można zagrać współczesnego bluesa wzbogaconego o jazzowe zagrywki i feeling, utrzymując słuchacza w napięciu od początku do końca.

Oczywiście Duke Robillard to świetny gitarzysta, miałem szczęście być na jego koncercie kilka lat temu. Mam kilkanaście jego płyt. Wszystkich, którzy znają jego muzykę nie muszę chyba namawiać do posłuchania tej płyty. Powtórzę jeszcze raz. Wspólne granie dwóch fantastycznych gitarzystów dało w efekcie znakomitą i wartą posiadania płytę. Jeszcze nie tak dawno była dostępna w Polsce.

Gorąco polecam.

WARTO !

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Eric Gales - "The Eric Gales Band"

piątek, 11 marca 2011 15:01

 

==================================================

Starym zwyczajem mały „skok w bok”. Mam nadzieję, że fani Earla nie obrażą się.

Obiecuję, że wrócę do płyt Ronniego bo zostało jeszcze kilka, o których nie pisałem.

Dzisiaj wrócę do gitarzysty o którym pisałem w styczniu.

Tym muzykiem jest Eric Gales.

======================================

 

 ======================================

Tutaj notka bio:

http://bluejazz.bloog.pl/id,328480020,title,Eric-Gales,index.html

a tutaj o jego ostatniej płycie z 2010 roku:

http://bluejazz.bloog.pl/id,328480131,title,Relentless-Eric-Gales,index.html

Jak wspominałem w notce biograficznej Eric Gales w 1990 roku podpisał kontrakt z wytwórnią Elektra Records i w 1991 roku nagrał swój pierwszy album. Był to :

===========================

 

 ==========================

 The Eric Gales Band

 styczeń-marzec 1991 roku

Ardent Studios In Memphis

ELEKTRA 1991

 

   1. Resurrection

   2. No One Else

   3. Sign of the Storm

   4. High Anxiety

   5. Fed up With You

   6. Medley

   7. Nothing to Lose

   8. Give and Take

   9. Changes in Emotion

 10. Piece of My Soul

 

Eric Gales – lead & rhythm guitars, vocals

Eugene Gales – lead vocals on 2, 5, 8, bass & guitar

Hubert Crawford Jr. – drums & vocals

 

Na początek przypomnę, że w chwili nagrywania płyty Eric miał 17 lat. To trochę usprawiedliwia wyraźnie słyszalne wpływy innych gitarzystów na jego grę.

Płytę otwiera „Resurrection” i tutaj można posłuchać go w całości.

http://www.youtube.com/watch?v=WQZ0X4hfsCk&feature=related

Następny to też mocne rockowe granie. Dobre solo gitary zwłaszcza kiedy przypomnę sobie, że gra nastolatek. Utworu nr 3 można posłuchać tu:

http://www.youtube.com/watch?v=HB5A8E1BRVE&feature=related

Kolejne utwory są w podobnym do powyższych klimacie i stylistyce. Prosty rytm, mocny bass i dość przewidywalne solówki gitary. Płytę zamyka „Piece of My Soul”,

a dla ciekawych  audio z płyty:

http://www.youtube.com/watch?v=Hg7IUmA9qto&feature=related

 

Kończąc, płyta ciekawa chociaż nie wnosząca nic nowego. Wszystkie utwory są autorstwa

Eugene Galesa. Muzyka jest bardzo energetyczna i jestem przekonany,

że fani rockowej gitary będą usatysfakcjonowani.

Mam jeszcze kilka następnych płyt tego gitarzysty i postaram się kiedys o nich napisać.

Mimo pewnych jeszcze niedociągnięć płytę polecam.

Warto jej przy okazji posłuchać.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 37

poniedziałek, 07 marca 2011 11:34

„ Blues Guitar with Soul”

======================================================

Ronnie Earl będąc wspaniałym muzykiem występował i nagrywał w doborowym towarzystwie. Oprócz muzyków wymienionych w dotychczasowych wpisach na blogu,

w różnych składach The Broadcasters lub gościnnie na płytach Ronnie'go Earl'a wystąpili:

Kaz Kazanoff, Jerry Portnoy, Darrell Nulisch, Ron Levy, Curtis Salgado, Robert Jr. Lockwood, David "Fathead" Newman i wielu innych. Ale i Ronnie Earl bardzo chętnie był zapraszany przez innych wykonawców do udziału w sesjach nagraniowych do ich płyt.

Płyty te trudno jest zliczyć .

 

Ronie Earl był dwukrotnie laureatem  W.C. Handy Blues Award jako Gitarzysta Roku.

Pracował Jako Profesor Nadzwyczajny Gitary na Berklee College of Music , oraz prowadził letnie warsztaty AT The National Guitar In Connecticut .

W 1995 nagrał na VHS ( w 2005 na DVD) , lekcję instruktażową „ Blues Guitar with Soul”

==================================

 

==================================

 Fragment tej lekcji można zobaczyć tutaj :

http://www.spike.com/video-clips/79vvtp/ronnie-earl-blues-guitar-with-soul

 Myślę, że każdy chciałby pobrać kilka lekcji u takiego mistrza, ja TAK

 Pod tym adresem można płytę zamówić :

http://www.amazon.com/Ronnie-Earl-Blues-Guitar-Soul/dp/B000BM7YWY

 Wszystkie dotychczasowe wpisy na tym blogu przedstawiają Ronnie'go Earl'a jako wspaniałego gitarzystę.

Ale nie jest to jedyny jego talent. Należy bowiem napisać, że jest on również wspaniałym kompozytorem - około siedemdziesiąt procent utworów z jego płyt, w tym ogromna większość

tych najpiękniejszych, są to jego własne kompozycje.

Ponadto jest producentem lub współproducentem swoich płyt, a także płyt innych wykonawców. Położył też niemałe zasługi w promowaniu młodych artystów.

To właśnie jemu mogą zawdzięczać swoje kariery tacy wykonawcy jak

John Campbell czy Bobby Radcliff o których pisałem tutaj :

http://bluejazz.bloog.pl/id,328331223,title,Ronnie-Earl-czesc-11,index.html

http://bluejazz.bloog.pl/id,328285930,title,Ronnie-Earl-czesc-9-John-Campbell,index.html

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Bruce Katz - "Live At the Firefly"

czwartek, 03 marca 2011 13:24

 

==================================================

Kilka dni temu przy okazji opowiadania o płytach Ronnie Earla, wspomniałem o jego wieloletnim współpracowniku. Chodzi oczywiście o Bruce Katza. Wtedy pisałem o płycie, w której nagraniu

wziął udział Earl. Gra Katza zaintrygowała mnie w takim stopniu, że przy najbliżej okazji kupiłem

jego płytę z własnym zespołem. To znakomity muzyk i kompozytor, nic więc dziwnego, że zaczął tworzyć i grać z własnym zespołem. Płyta, o której opowiem, to nagrana i wydana w 2008 roku :

 ============================

===========================

 Live! At the Firefly

Recorded 4 i 5 April 2008 r.

at The Firefly Club, Ann Arbor,Ml

Wydano : 30.09.2008, Brown Dog Records.

 

1. Deep Pockets                            Katz               5:17

2. Better Get It in Your Soul        Mingus              6:22

3. The Blue Lamp                        Katz                 7:39

4. Jump Start                         Katz, Vitarello         4:13

5. Ice Cream Man                         Katz                6:45

6. Southern Route                         Katz                5:04

7. Bugged Out                              Katz                 4:42

8. Marshall County                       Katz                  5:19

9. Crew of Two                             Katz                5:01

10. Norton's Boogie                      Katz                  5:17

11. Victoria                                   Katz                 6:10

12. Brother Steve                          Katz                  4:06

 

Bruce Katz – organ, piano

Chris Vitarello – guitar

Rod Carey – bass

Ralph Rosen – drums

  

Płytę  rozpoczyna blues, dominującym instrumentem są organy Hammonda. Katz już od pierwszych taktów pokazuje swój znakomity warsztat. Po „wprowadzeniu” w temat, do głosu dochodzi gitara, osobiście nie podoba mi się jej brzmienie ( trochę płaskie i bez polotu), na szczęście do końca słychać już tylko improwizacje lidera oparte na pewnie grającej sekcji rytmicznej. Numer dwa to znana fanom jazzu, kompozycja Charlesa Mingusa ( znakomitego kontrabasisty i kompozytora jazzowego). Wprawdzie wolę oryginał ale trudno przyczepić się do tej wersji.

Gitara już brzmi lepiej ( jazzowo z miłym dla mojego ucha feelingiem).

Improwizacje i technika Katza na najwyższym poziomie. To jedyna, obca, kompozycja na tej płycie. „The Blue Lamp” to długi, kołyszący blues, lider zmienia instrument na pianino,

gitara brzmi miękko, a jej solówka jest naprawdę dobrej próby. „Ice Cream Man” to kompozycja Katza, którą zagrał z Ronnie Earlem na płycie „Greateful Heart: Blues & Ballads”.

Tutaj można jej posłuchać :     

http://www.youtube.com/watch?v=zMi71yj9du4&p=A785D9B702631174&playnext=1&index=39

 

Utwór 6 to świetnie wykonany, swingujący i zróżnicowany rytmicznie solowy popis Bruce’a

na pianinie. Brawa potwierdzają, że publiczności w klubie też się podobał.

” Bugged Out “ czyli numer 7. do posłuchania tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=vMwdUDtXi6Y&feature=related

Kolejne dwa utwory to ballada bluesowa i szybki blues. Dużo dźwięków Hammonda i dość dobrych solówek gitary. Sekcja udowadnia, że jest motorem tej machiny.

Dopiero ” Norton’s Boogie” wywraca nieco ten bluesowy porządek. To szalone boogie. Rozpoczyna pianino a potem już leci, posłuchajcie :

http://www.youtube.com/watch?v=9hvj9BXiJHY

 

Płytę zamyka ” Brother Steve”, prosty rytmiczny blues. Mamy dźwięki hammonda, zgrabną solówkę gitary i trzymającą to wszystko w rytmie, sekcję.

 

Obie płyty Katza spodobały mi się w takim stopniu, że postanowiłem poszperać na Ebay.

Każdy, kto tam zaglądał wie, że można tam znaleźć prawie wszystko. Tak też było w przypadku

tego muzyka i oto wczoraj dostałem paczkę z czterema wcześniejszymi płytami Bruce Katz Band. Postaram się opowiedzieć  o nich w najbliższym czasie. Jestem przekonany, że zakup był słuszny, akurat zbliża się weekend, więc będę się mógł o tym przekonać na własne uszy.    

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  898 408  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

blues, jazz, recenzje płyt, informacje o muzykach

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 898408
Wpisy
  • liczba: 176
  • komentarze: 565
Bloog istnieje od: 2421 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl