Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 587 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ronnie Earl - część 36

poniedziałek, 28 lutego 2011 11:16

 

===============================================

Dziś opowiem o płycie Bruce Katza, którą kupiłem kompletując dyskografię Ronnie Earla.

Wprawdzie gra on tutaj tylko w dwóch utworach ale jak się człowiek zafiksuje, to nie ma ratunku.

==========================

 

============================

 A Deeper Blue

The Bruce Katz Band

Severn Records CD-0028 ;  2004

Rec .  15 – 17  grudnia  2003

Wyd .  20.07.2004

 

  1. Know It? I Wrote It!                                Katz                  3:13

  2. Greasy Sticks                                           Williams           5:18

  3. The Dark Room                                       Katz                  6:31

  4. Yeah, Maybe                                            Carey                5:18

  5. Poptop                                                      Katz                 4:44

  6. The Stroll                                                 Katz                  4:09

  7. (Why Don't You Just) Go Home!            Katz                      5:53

  8. Call It Home                                            Katz                    6:02

  9. Stovepipe Boogie                                     Katz , Rosen         3:03

10. Slinky                                                       Katz                   6:35

11. Blues in D Natural                                   Hooker, London     5:24

12. For Cliff                                                   Katz                   6:10

13. Jump'd                                                      Katz                  2:48

 

Personel:

Bruce Katz – hammond B-3, organ, piano

Michael Williams – guitar

Rod Carey – electric bass

Ralph Rosen – drums

Ronnie Earl – guitar on 4 and 11

 

Muzyka na tym albumie to spotkanie jazzu i bluesa. Dużo świeżości i brzmień bluesowych wnoszą znakomici gitarzyści : R. Earl i Michael Williams. Fani Katza i poszukiwacze korzeni muzyki bluesowej znajdą tutaj wiele przyjemności w słuchaniu.

Prawie wszystkie utwory na płycie to kompozycje Brucea. Już pierwsza z nich, prosty, klasyczny blues, pokazuje ogromne możliwości kompozytora jako hammondzisty. Numer trzeci to zagrana na pianinie, lekko swingująca, ballada bluesowa. Znakomite solówki gitary. W czwartym utworze pojawia się druga gitara, to oczywiście Ronnie Earl. To kolejny energetyczny blues na tej płycie. W „Poptop” Katz wraca do Hammonda. Wyraźnie jazzowy charakter nie jest dysonansem na tej płycie. Fantastyczne solo Brucea i Williamsa na gitarze. Słychać, że obaj dobrze czują się w jazzowym frazowaniu. Potwierdza to utwór nr 7. „Stovepipe Boogie” to szalone boogie z zaskakującym środkiem, zobaczcie i posłuchajcie sami  http://www.youtube.com/watch?v=M39lf_x1FbA

W kompozycji Hookera ponownie pojawia się Earl. Nazwisko kompozytora nie daje wyboru, to musi być blues i jest jak jasna cholera. Na zakończenie mamy „jazzujący” – „For Cliff”  i radosne boogie „Jump’d”

Płyta bardzo ciekawa. Wspominałem, że kupiłem ją z powodu udziału Earla i dobrze bo poznałem świetnego muzyka o którego innych płytach opowiem wkrótce.

=============================================

=============================================


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bruce Katz

czwartek, 24 lutego 2011 11:47

 

====================================================

Jak pisałem wczoraj, rozdział został zamknięty, teraz już tylko tutaj i tylko nowe wpisy.

Oczywiście będę dalej pisał o płytach Ronnie Earla, bo to znakomity muzyk i wciąż jeszcze

u nas mało znany ( mała dostępność płyt).

Dziś jednak o muzyku, który przez wiele lat był jednym

z filarów zespołu The Broadcasters.

======================================

======================================

Bruce Katz to muzyk  znakomicie łączący  twórczość jazzową z bluesową zarówno

pod względem pomysłów kompozytorskich jak i  grą na Hammondzie B-3 i fortepianie

Najlepiej znany jak członek Ronnie Earl and the Broadcasters .

Urodził się 19 sierpnia 1952 roku . Katz zaczął naukę  muzyki klasycznej

w wieku pięciu lat ale pod wpływem nagrań  Bessie Smith zwrócił się w stronę

muzyki jazzowej i bluesa.

We wczesnych latach ’80 pracował z Barrence Whitfield and The Savages,

Bo Diddley’em, Chuckiem Berry, Jimmy Whiterspoonem,

Johny Adamsem i Tigerem Okoshi.

Ukończył w tym czasie New England Conservatory zdobywając tytuł

magistra muzyki jazzowej.

Pięć miesięcy po ukończeniu szkoły, spotkał Ronnie Earla,

z którym nagrał 6 albumów w czasie prawie pięcioletniej współpracy.

 

1. “Still River”                                                      1993

2. “Language of The Soul”                                     1994

3. “Blues Guitar Virtuoso - Live In Europe”              1995

4. “Grateful Hart  : Blues & Ballads”                        1996

5. “Eye to Eye”                                                     1996

6. “The Colour of Love”                                        1997

oraz :

 “Blues Union”    firmowana przez Joe Bearda          1996  

 

Wszystkie te płyty opisywałem już wcześniej i zainteresowanych odsyłam do archiwum bloga

========================

 

=======================

W 1992, Katz debiutuje pierwszym solowym albumem „Crescent Crawl”.  

Przed  nagraniem trzeciego solowego albumu : “Mississippi Moan”

dla wytwórni  AudioQuest, 1997 , opuszcza The Broadcasters

skupiając się na własnej karierze .

W dodatku  uczy fortepianu i uruchamia  pierwszy kurs  bluesa 

przy Berklee College of Music w Bostonie.

 

Dyskografia :

 

The Bruce Katz Band:

 

“Crescent Crawl”, AudioQuest, 1992

“Transformation”, AudioQuest, 1994 

“Mississippi Moan”, AudioQuest, 1997 

“Three Feet Off the Ground”, AudioQuest/Valley Entertainment, 2001 

“A Deeper Blue”, Severn Records, 2004 

"Live! At the Firefly", Brown Dog Music/Vizztone Records, 2008

 

Bruce Katz:

 

“Bruce Katz/Joel Frahm "Project A", Anzic Records, 2009

 

W 2009 roku był stałym członkiem projektu Greg Allman and Friends.

Grał też w kwartecie Johna Hammonda oraz koncertował

z The Allman Brothers Band grając na fortepianie.

Ostania płyta „Project A” nagrana z saksofonistą Joelem Frahmem

to instrumentalny hołd dla Arethy Franklin.

============================================

============================================ 

Mam pięć płyt Katza. Pierwszą kupiłem kiedy kompletowałem dyskografię Ronnie Earla

i jest to płyta z 2004 roku na której w dwóch utworach słychać jego gitarę.

Druga to płyta z 2008 roku, którą kupiłem tylko z powodu Bruce Katza.

Dzięki uprzejmości Krzyśka, o którym już wielokrotnie wspominałem, mam jeszcze:

” Crescent Crawl” , ”Mississippi Moan”  i  ” Three Feet Off the Ground”.

Postaram się o nich coś napisać.

 Pełna dyskografia i wiele informacji o koncertach na oficjalnej stronie zespołu :

http://www.brucekatzband.com/

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zamknięty rozdział - bluejazz.blog.onet.pl

środa, 23 lutego 2011 12:30

 

=============================================

Witam serdecznie wszystkich czytelników, a w szczególnosci czytelników bloga

http://bluejazz.blog.onet.pl/

Jak łatwo zauważyć, tutaj są większe możliwości, wklejanie zdjęć, lepsza grafika itp.

Właśnie udało mi sie przenieść tutaj wszystkie wpisy, uzupełnić je zdjęciami

 i dodatkowymi informacjami. "Stary" blog jeszcze istnieje ale już bez nowych wpisów.

Dziękuję za wyrozumiałość i proszę o krytyczne oceny.

ZAPRASZAM

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 35

poniedziałek, 21 lutego 2011 13:50

 

===================================================

Kolejna jazzowa sobota i niedziela. Udało się „nadrobić” trochę zaległości w płytach.

Trochę pomógł mróz za oknem. Oczywiście nie samym jazzem człowiek żyje.  

Szklaneczka wypełniona złocistym płynem. Zasłonięte okna, żeby nie widzieć tego białego badziewia

za oknem. Zima to dla mnie najgorsza pora roku.

Kolejna płyta Ronnie Earla nagrana z nowym składem The Broadcasters na rozgrzanie serca.

========================= 

 

==========================

 Now My Soul                                    

 Ronnie Earl  & The  Broadcasters

Stony  Plain CD-1298 ;  2004

 Rec. 01 czerwca 2004 r. at WellSpring Sound , Acton , MA

Produced by Ronnie Earl

 

  1. Blues for J                               Jimmy Smith                        7:10

  2. Double Trouble                        Otis Rush                             10:40

  3. Feel Like Goin On                    R.Earl                                   6:40

  4. Abandoned                              R.Earl                                   7:16

  5. Walkin on the Sea                    Smitty Jones                          6:25

  6. Black & White                         Ted Drozdowski , R.Earl         5:59

  7. Kay My Dear                           R.Earl                                    8:49

  8. Maxwell, Mudcat and Per         R.Earl                                     4:58

  9. My Buddy Buddy Friends         R.Earl                                     3:43

10. Walter Through Kim               Walter Horton                           5:09

11. #7                                        Dave Limina , R.Earl                  5:49

12. The Magic of Sam                 R.Earl                                       3:50

13. Untitled Hidden Track             R.Earl                                       0:36

 

Ronnie  Earl   - guitar

Dave Limina   - piano , organ

Jimmy Mouradian  - bass

Lorne Entress   - drums  

 

Kim Wilson   - vocals , harmonica   ; on  2 , 4 , 6 , 9

Silver Leaf Gospel Singers   - vocals  ;  on  5

Greg Piccolo   - vocals  ; on 3 , tenor sax  ; on 7

Rod Carey   - bass

Jose Alvarez   - guitar

 

Szczególnie wspaniała jest tu, trwająca prawie 11 minut, kompozycja Otis'a Rush'a - "Double Trouble", zaśpiewana przez Kim'a Wilson'a, okraszona rewelacyjnymi - jak zwykle - solówkami gitary. Tytuł tego utworu stał się nazwą zespołu S.R.Vaughana .

Więcej niż połowa płyty jest instrumentalna, w stylu jak za najlepszych czasów.

Po raz kolejny Ronnie Earl pokazuje, że nie potrzebuje wokalisty by wyśpiewać swoje uczucia

i pokazać duszę własnej muzyki. Czerpiąc  trochę z muzyki jazzowej, gospel  i soulu udowadnia,

że jest jednym z najbardziej  innowacyjnych i interesujących muzyków współczesnego bluesa.

Połowa płyty jest wzbogacona świetnym wokalem  Kima Wilsona i Grega Piccolo a jeden utwór, zachwycający "Walkin on the Sea," z udziałem Silver Leaf Gospel Singers . Jednak to instrumentalne utwory są „porażające”, pokazują  jazzową wrażliwość Earla. Płyta zawiera wiele cudownych solówek Ronniego, zawsze świetnie wkomponowanych w brzmienie zespołu ale nie mamy wątpliwości kto jest sercem i duszą projektu . Płyta zawiera jeszcze nie wymieniony w spisie utwór nr 13. Jest to kilka zdań wypowiedzianych przez Earla. To podziękowanie Bogu i przyjaciołom za  przywilej gry 

i zwycięstwo nad psychozą maniakalno-depresyjną, cukrzycą i chronicznym syndromem wypalenia. Jest o tym, co zamieszkuje w duszy człowieka i co on zamierza z tym  zrobić.

Dla tego słów nie potrzeba, wystarczy muzyka.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 34

środa, 16 lutego 2011 12:23

 

=====================================================

Po kilku dniach przerwy i kilku płytach jazzowych, które w tym czasie przesłuchałem wracam do bluesa i do płyt mojego ulubionego gitarzysty.

Po nagraniach dla Davida Maxwella Ronnie Earl stworzył nowy skład The Broadcasters:

Dave Limina (pianino, organy) i Jimmy Mouradian ( bass )

===========================================================

===========================================================

 oraz Lorne Entress (perkusja).

==============================================

============================================================

Z tym składem, dla małej kanadyjskiej wytwórni Stony Plain Records nagrał dwie płyty: "I Feel Like Goin' On" (2003 r.), kolejny ”prawie” instrumentalny album Earla, nagrany ”na żywo” w studiu oraz "Now My Soul" (2004r.). Mam oba, dziś o pierwszym z nich.

==========================

===========================

 I Feel Like Goin’ On                                 

Stony Plain  CD-1289 ;  2003

Release 18.03.2003 r. at Wellspring Sound, Acton, MA

Produced  by Ronnie Earl

 

  1. Hey José                        // R.Earl

  2. Blues for Otis Rush      //  R.Earl

  3. Little Johnny Lee          //  R.Earl 

      Inspired by and dedicated  to J. Lee Hooker

  4. Wolf Dance                  //   R.Earl

  5. Mary Don't You Weep   // traditional

     Arranged and adapted by R.Earl and The Silver Leaf Gospel Singers

  6. Howlin' for My Darlin'   //Chester Bunett , W.Dixon

  7. Blues for the Homeless     //  R.Earl

      Dedicated to the New England Homeless Veterans Association

  8. Big Walter                       // R.Earl

  9. Alone With the Blues     //   R.Earl

      Dedicated  to the homeless people of Boston

10. Travelin' Heavy       //H.Marr, N. Nathan, C.Redd

11. Donna                     //  band’s Comp.

 

Ronnie Earl   - guitar

Dave Limina   - piano , organ

Jimmy Mouradian  - bass

Lorne Entress   -  drums

 

Jose Alvarez   -  guitar solo    on 6  ( right channel )

Silver Leaf Gospel Singers  - vocal  on 5

 

 

Jako jeden z najlepszych współczesnych gitarzystów bluesowych, Earl pokazuje nam swój geniusz, z dużą pomocą Dave′a Limina na fortepianie i organach, Jimmy Mouradian na basie, Lorne Entress na bębnach i gościa, gitarzysty José Alvaresa. Muzyka na płycie jest pełna napięć i momentów bardzo porywczych, zwłaszcza w "Hey Jose”. To kompozycja Earla w chicagowskim stylu. Mocny, kołyszący rytm i ostra gitara.  "Blues for  Otis Rush" to niesamowity, powolny blues. Ronnie gra mocnym, czasami ostrym dźwiękiem. W połowie fajne solo Liminy na organach. Kolejny numer dedykowany Hookerowi. Rozpoczyna go solo gitary, w którym słychać inspirację twórczością tego klasyka. Nowa sekcja okazuje się znakomicie zestrojoną maszynerią. „Wolf Dance” to kolejna kompozycja Earla, Tutaj Limina gra na pianinie, brzmi bardzo dobrze, a prawie transowy rytm trzyma w napięciu do końca.

Utwór 6 to tradycyjna ballada gospel. Jedyny utwór wokalny na płycie. To dobry przerywnik dla nabrania oddechu po tej dawce BLUESA.

Następny numer, kompozycja W.Dixona, kieruje słuchacza w stronę bluesa. Druga gitara wydaje się niepotrzebna ale nie przeszkadza. Do tej pory dość ostra gra Earla mogła trochę dziwić. Jednak utwór 7, od pierwszych taktów, przypomina drugie ( dla mnie to lepsze) oblicze Earla. Bajecznie miękkie brzmienie, głaskanie strun i wszystko to co pamiętam z wcześniejszych płyt jest tutaj w całej okazałości. Chociaż utwór jest długi ( prawie 12 minut) to chciałoby się, żeby jeszcze trwał i trwał.

Po tej dawce emocjonalnych dreszczy i „gęsiej skórki” trochę oddechu przy „zwykłym bluesie”, klasyczny rytm, pianino i mocna gitara.

„Alone With the Blues” to solowy popis Ronniego. Nie można oderwać uszu, Earl nie popisuje sie szybkością, gra dźwiękiem ale też i pauzą. To niezwykły gitarzysta i tutaj kolejny raz to potwierdza.  

"Donna" to ballada zamykająca płytę. Gitara jest tutaj tak niesamowita, że brak słów. Bardzo subtelnie użyty efekt i jak zwykle cudowne brzmienia. Dla mnie to numer 1 na tym albumie.

Z opisu wynika, że to kompozycja zespołu ale wg mnie duża jej część to serce i dusza lidera.

Ronnie Earl wrócił w wielkim stylu, a album śmiało można zaliczyć do kanonu najlepszych  z lat 1993-1997 .

BARDZO POLECAM !!!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tomasz Stańko

poniedziałek, 14 lutego 2011 12:23

 

===================================================

 

 

=============================================================

 Kilka dni przerwy w pisaniu. Postanowiłem zrobić krótką przerwę  w pisaniu o kolejnych płytach Ronnie Earla. Mam te płyty i wrócę do nich wkrótce. Sobota i niedziela upłynęła jednak pod znakiem jazzu. Nazbierało się trochę płyt, kilka nowości z końca ubiegłego roku

i kilka ciekawych wznowień.  Zacznę od początku. Kilka miesięcy temu ( przed wakacjami) kupiłem książkę „ Desperado” – Tomasz Stańko – autobiografia.

========================================

 

============================================= 

 Kiedyś już może wspominałem, że polski jazz i blues jakoś mnie nie „kręci”. Nie mam zbyt wiele płyt,

i mało słucham. Lubię jednak autobiografie, można czasami wiele zrozumieć i wiele się dowiedzieć. Zacząłem czytać w wakacje, ale jakoś mi nie szło. Zresztą kiedyś zraziłem się do muzyki Tomasza Stańki ( już nie pamiętam czemu). Dwa miesiące temu wróciłem do lektury.

To dość „gruba cegła” ale duże litery ułatwiają czytanie. Okazało się, że nie tylko duże litery są atutem tej książki. Sam Tomasz Stańko powiedział gdzieś, że należy ją czytać z „przymrużeniem oka” pewnie chodziło o wątki osobiste. Dla mnie prywatne sprawy są na drugim planie. Kiedy czytałem o kolejnych sesjach, o kolejnych płytach, o tym jak powstawały i jaki był zamysł autora,

zapragnąłem ich posłuchać. Sprawdzałem ten sposób już wcześniej. Tak było z płytami Led Zeppelin, Deep Purple , Milesa Davias, a od dwóch tygodni czytam biografię Jimi Hendrixa.

W przypadku wymienionych powyżej zespołów, było łatwiej bo płyty już miałem. W przypadku Tomasza Stańki musiałem je kupić. Tak też się stało, mam 11 płyt tego trębacza. Zmieniłem swoje zdanie na temat jego muzyki.

Po przeczytaniu o okolicznościach powstawania muzyki słucha się jej inaczej. Wyjaśnienia zasad improwizacji pewnie są bardziej czytelne dla muzyka ale i dla słuchacza otwierają do tej pory zamknięte drzwi. Nie będę opowiadał o kolejnych płytach. Zachęcam do lektury książki. Poniżej tylko lista płyt, które zakupiłem i nie żałuję.

( no może żałuję, że tak późno )

Music for K   

Purple Sun

TWET

Balladyna

Music 81

Bluish

Matka Joanna

Leosia

Soul of Things

Lontano

Suspended Night

 

Nie zamykam listy,  jeżeli macie okazję to posłuchajcie, ale tak od początku do końca bez uprzedzeń, które ja miałem, a których teraz żałuję.

I trochę mi wstyd.

 

Zapomniałem dodać, że na youtube jest dużo filmów z udziałem Tomasza  Stańki.

Poniżej kilka ale warto poszukać i posłuchać.

 

http://www.youtube.com/watch?v=V6Stscfin4Y

http://www.youtube.com/watch?v=_Mg6N4cWNco&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=H51xGk0lMwk&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=4pzy8pUWWX0&feature=related

 

 


Podziel się
oceń
0
0
Tagi: jazz

komentarze (0) | dodaj komentarz

Acoustic Trio - Cichoński, Greene, Price

piątek, 11 lutego 2011 12:51

 

=========================================

W grudniu 2010 roku w Łodzi rozpoczął swoją trasę Leszek Cichoński ze swoim nowym projektem.

Akustyczne trio z Mikem Greene i Davidem Price.

====================================================

========================================================

Byłem na koncercie, nagrałem na prostej kamerze i poniżej próbki na You Tube. Jakość nie zachwyca

ale warto zobaczyć . Atmosfera była super. Był to pierwszy koncert tej trasy.

Chciałbym zobaczyć ostatni , to pewnie był odlot.

 

http://www.youtube.com/watch?v=TZkTGFsp-3s

http://www.youtube.com/watch?v=hmHIyHbkFpY

http://www.youtube.com/watch?v=1o1ZwhnbQs4

http://www.youtube.com/watch?v=gQIXYWee4O4

 

Na You Tube jest jeszcze kilka utworów - idealne na taką pogodę jak dziś

( w Łodzi od rana pada deszcz )

Poniżej Leszek , Mike , David  i moja skromna osoba

======================================================

=======================================================

Pozdrawiam.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 33

czwartek, 10 lutego 2011 12:33

====================================================

W 2002 roku w okresie od lipca do listopada  Ronnie Earl wziął udział w nagraniu płyty pianisty Dave Maxwella  „ Max Attack” . W tym nagraniu wzięło udział wielu znakomitych muzyków . Płyta została wydana przez trzy wytwórnie , wydawnictwa różnią się okładkami i kolejnością utworów .

==========================

 

 ==========================

 Max Attack

Rec  2.07.2002 – 5.11.2002

Blue Max  001  ; 2003

  1. Max Attack                                                  

  2. Hip-House Rock                                         

  3. Long Distance Driver                                 

  4. Moving Out of His World                          

  5. Thanks for All the Women                        

  6. Handyman                                                  

  7. What's the Use of a Broken Heart              

  8. Sticky Buns                                                

  9. Backseat of a Greyhound Bus                    

10. Coming Home Baby                                   

11. Twisted Tendons                                       

12. Thank You Pinetop Perkins       

==========================   

               

 ===========================

Max Attack

95 North   24502 ; 2005

   1. Sticky Buns                                                

  2. Long Distance Driver                                 

  3. Handyman                                                   

  4. Max Attack                                                   

  5. What's the Use of a Broken Heart               

  6. Twisted Tendons                                         

  7. Backseat of a Greyhound Bus                     

  8. Thanks for All the Women                           

  9. Moving Out of His World                           

10. Hip-House Rock                                          

11. Coming Home Baby                                   

12. Thank You Pinetop Perkins     

============================        

 

===========================           

 Max Attack

Dixie Frog 8559 ; 2003

David Maxwell & Friends

Rec. by Richard Studholme  at The Tone Zone , Tenterden , England

        2- 8 . 07  i 23.10 – 5.11 ; 2002 r.

 

                                                                     Performed

  1. Backseat of a Greyhound Bus               Maxwell,Earl                          

  2. Thanks for All the Women                   Maxwell,J.Cotton,H.Sumlin     

  3. Twisted Tendons                                                                                   

  4. Long Distance Driver                            Maxwell,K.Wilson,Earl          

  5. What's the Use of a Broken Heart         Maxwell,Liane Carrol             

  6. Sticky Buns                                           Maxwell,K.Wilson                  

  7. Moving Out of His World                     Maxwell,Earl,Robillard           

  8. Coming Home Baby                             Maxwell,H.Sumlin                   

  9. Hip-House Rock                                   Maxwell,Robillard                   

10. Handyman                                             Maxwell,H.Sumlin,Earl           

11. Thank You Pinetop Perkins                  Maxwell, P.Perkins                  

12. Max Attack                                                                                             

 

David Maxwell  - p , el.piano , Hammond B3 organ

Ronnie Earl – guitar  on 1, 2, 4, 7, 10

Duke Robillard – guitar  on 7, 9

Hubert Sumlin – guitar  on 2, 8, 10 ; vocal on  8

James Cotton – harmonica  on 2

Kim Wilson – harmonica on  4, 6  ; vocal  on 4

Pinetop Perkins – piano  on 11

Liane Carroll – vocal on 5

Per Hanson – drums  on 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 10

Michael “ Mudcat” Ward – bass  on 1, 2, 3, 4, 6, 7, 10

Richard Studholme – guitar  on 6

Mike Thorn – drums  on 9

Ian Jennings – bass  on 5

Marty Ballou – bass  on 9

Richard Bailey – drums  on 12

Randy Hope-Taylor – bass on 12

Gary Sanctuary – Hammond B3 organ   on 5 , 7 , 12

Fayaz Virgi – trombone  on 5 , 12

Patric Clahar – tenor sax  on 5 , 12

Kevin Robinson – trumpet  on 5 , 12 

 

Pierwotnie wydany przez  Blue Max w 2003 album  utalentowanego

pianisty i kompozytora ( wszystkie utwory na płycie są jego autorstwa ),

pokazuje inne oblicze tego muzyka.

Producent Tino Gonzales wykonał wspaniałą „robotę”  . Udział  takich muzyków jak :James Cotton, Ronnie Earl, Duke Robillard, Pinetop Perkin, Liane Carroll i  Hubert Sumlin  powoduje ,

że  „Max Attack” jest kontynuacją płyty „Maximum Blues Piano” ( album Maxwella z 1997 roku).

Jestem szczęśliwym posiadaczem płyty wydanej przez Dixie Frog. To „ładnie” wydany digipack. Wprawdzie wolę wydania pudełkowe ( zwykle jest więcej informacji) ale to wydanie jest OK. Pierwsze dwa utwory to klasyczne bluesy, słychać gitarę Ronniego. Trzeci to szalone boogie z popisem Maxwella na tle znakomitej sekcji. W następnym numerze pojawia się Kim Wilson na Harmonijce, wracamy w rejony „bluesa z krwi i kości”.

“Moving Out of His World” to niesamowity, powolny i kołyszący blues, z cudownymi solówkami Earla i Robilarda. Chyba najlepszy numer na tej płycie. Drugi, który mnie szczególnie się podoba to  „Handyman” , do zespołu dołącza Hubert Sumlin i też jest „zawodowo”.  Ciekawostką jest utwór 11, duet Maxwella i Pinetop Perkinsa.

Blues na dwa fortepiany ( można  powiedzieć : Maximum Blues Piano )

Całą płytę serdecznie polecam.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 32 - David Maxwell

poniedziałek, 07 lutego 2011 13:01

 

==========================================================

Kolejny wpis dla tak zwanego „porządku”. Ronnie Earl  wziął udział w nagraniu dwóch płyt  Dave Maxwella, którego też kilkakrotnie zapraszał do udziału w swoich projektach.

=================================================

=====================================================

Pianista David Maxwell urodził się 10.03.1950  Waltham , MA. Od początku kariery tj. od końca lat ‘60 był aktywnym muzykiem  Bostońskiej sceny bluesowej  jako sideman .

W latach  ‘90  zaczął kierować własnym zespołem i nagrywać płyty pod własnym nazwiskiem. Stylistycznie wzorował się trochę na  Pinetop Perkinsie  jednocześnie słuchając nagrań  Ray  Charlesa i Memphis Slima oraz przyjaźnił się z  Otisem Spannem .

Maxwell przez dwa lata ( ’70 ) , grał z  Freddie Kingiem  i James Cottonem od 1977 do 1979.

W latach ’90 zagrał w  Europie i Japonii  z Otisem Rushem .

Grywał też z  Johnem Lee Hookerem, Jimmy Rogersem, Hubertem Sumlinem, Bobem Margolinem, Johnem  Primerem  i Ronnie Earlem. W 1997 ukazał jego debiutancki album.

====================================

 

 =====================================

 Maximum Blues Piano

Tone Cool  1160 ; 1997

 

  1. Blues Don't Bother Me    //  Maxwell 

  2. Breakdown on the Bayou   // Maxwell

  3. After Hours           // Hawkins, Parrish

  4. Sister Laura Lee            //  Maxwell  

  5. Down at P.J.'s Place   //  Maxwell  

  6. Honky Tonk Train      //   Lewis 

  7. Heart Attack           //  Maxwell

  8. Deep into It          //  Maxwell

  9. Walk the Walk        //  Maxwell

10. Manhattan Max

      (Boppin' Wit da Chippies) // Maxwell

11. Take Me on Home          // Maxwell 

 

Ronnie Earl  - guitar

Duke Levine  - guitar

Mark “Kaz” Kazanoff  - sax

Gordon Beadle  - sax

Marty Ballou  - bass

Marty Richard  - drums

David Maxwell  - piano

Darrell Nulisch  - voc   on 7

 

Fragmenty utworów na stronie all music:

http://www.allmusic.com/album/maximum-blues-piano-r309740

 

Długo oczekiwany debiut Maxwella. Tylko w jednym utworze mamy wokal ( nr 7). Znakomita płyta pokazująca talent Maxwella jako muzyka i kompozytora .

Pierwsze dwa utwory to szybkie boogie, obie są kompozycjami Maxwella i jest to głównie popis jego gry na fortepianie wspartej sekcją rytmiczną i saksofonami.

„After Hours”  to już klasyczny, kołyszący blues. Tutaj tez przeważają dźwięki pianina ale do „głosu” dochodzi też gitara. Kolejny numer, trochę w klimacie szybkiego gospel ( przychodzi na myśl scena z kościoła z filmu „The Blues Brothers” brak tylko chóru )

„Honky Tonk Train” to już „czysto” solowy popis pianistyki lidera, po którym wracamy do stylistyki bluesa. Podsumowując : płyta dla wszystkich, którzy lubią fortepian. Muzyka nie jest monotonna, dzięki zróżnicowaniu stylistycznemu dobrze się słucha. Trochę za mało dźwięków gitary no ale to debiut pianisty.

W moim przekonaniu warto posłuchać.  

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 31

piątek, 04 lutego 2011 14:16

 

==================================================

Na szczęście ten słabszy okres w karierze gitarzysty nie trwał zbyt długo. W 2001 ukazuje się płyta "Ronnie Earl & Friends". Znowu jest to znakomita płyta bluesowa. Nagrana z udziałem wielu legendarnych muzyków (np. perkusista słynnego zespołu The Band - Levon Helm, "czarni" bluesmani James Cotton i Luther "Guitar Junior" Johnson oraz Kim Wilson, Irma Thomas, David Maxwell) jest tym, czego należałoby oczekiwać po takim zespole. Znowu trudno jest tu wskazać jakieś lepsze utwory, bo wszystkie są wspaniałe. Jest to pierwszy album po okresie załamania psychicznego lidera. Zarejestrowany na „żywo” w studio Woodstock, NY Bearsville w czasie trzech dni w 2000.

Z muzykami tego kalibru nie można błądzić i wynikający z tego spotkania album to kronika artystycznych interakcji opartych na klasycznych bluesach i kilku oryginalnych kompozycjach.

Album nie faworyzuje żadnego z muzyków, wszyscy są równorzędnymi partnerami. 

Jest subtelną i intymną sesją muzyków, którzy ”czują bluesa”.

==========================

  

===========================

Ronnie Earl and Friends                              

Telarc  CD-83537 ; 2001

Rec. 30,31-10 i 1- 11  2000 r 

at  Bearsville Studio , Woodstock , NY

Produced  by Joe Harley

 

  1. All Your Love    // Magic Sam

  2. Rock Me Baby    // Arthur Crudup 

  3. I'll Take Care of You, Lonely Avenue // B. Benton 

  4. Mighty Fine Boogie  //  James Cotton, Kim Wilson

  5. One More Mile     //  James Cotton

  6. Bad Boy                //  Eddie Taylor 

  7. Twenty-Five Days  //   R.Earl

  8. No More               //  R.Earl, K.Wilson, Ch. Burnett

  9. Last Night            //   Walter Jacobs

10. New Vietnam Blues  //  R.Earl, Ted Drozdowski

11. Marie                         // Otis  Spann

12. Blue and Lonesome  //   Walter Jacobs

13. Looking Good           //  Magic Sam

 

This album dedicated with love to Paul Marrochello . It is also dedicated to all people everywhere who suffer from depression and manic depression of whom I am one   -  Ronnie Earl

 

 Ronnie  Earl   - guitar

James Cotton   - harmonica   on  4 , 5 , 8

Luther “Guitar Junior” Johnson   - vocal , guitar   on  1 , 6

Irma Thomas   -  vocal   on  3 , 10

Kim Wilson   - vocal  , harmonica   on  2 , 4 , 5 , 8 , 9 , 12

David Maxwell   - piano   on  11

Jimmy Mouradian   - bass

Levon Helm   - drums

 

Michael “Mudcat” Ward   - bass    on  3 , 10

Paul Marrochello  -  rhythm guitar   on  10

Tim “Juice” O’Connor   - rhythm guitar  on 10

 

Album rozpoczyna klasyczny blues Magic Sama, zaśpiewany przez L.Johnsona i z jego gitarą, oczywiście gra tutaj też Earl. Posłuchajcie sami:

http://www.youtube.com/watch?v=2a-XENVVIkg

“Rock My Baby” to kolejny chicagowski blues. Tym razem śpiewa Kim Wilson, Ronnie gra już tutaj więcej, a całość kołysze jak cholera. Znakomite dialogi harmonijki i gitary.

Numer 3 jest po prostu porażający. Przejmujący głos Irmy Thomas i genialne solówki Earla

(znowu to niesamowite „pieszczenie strun”) wywołują gęsią skórkę i dreszcze. Nie da się tego słuchać przy okazji, muzyka nie pozwala być tłem, jest wszystkim. Z tego niezwykłego świata wyrywa nas kolejny utwór w rytmie boogie. To dobrze, bo można by się zatracić. Muzycy świetnie się bawią, zwłaszcza James Cotton  i Kim Wilson na harmonijkach – szkoda, że nie można tego zobaczyć bo atmosfera w studio musiała być gorąca. W następnym utworze tempo spada ale dalej mamy fantastycznego Cottona i Wilsona, który dodatkowo śpiewa. W drugiej części utworu piękne jak zwykle solo Ronniego. „ Bad Boy” to kolejny chicagowski blues na dwie gitary i sekcję, i znowu kołysanie do zawrotu głowy.

Numer 7 to pierwsza na tej płycie kompozycja Earla. Rozpoczyna autor jak zwykle doskonałą solówką, która „przewija” się do końca stanowiąc treść tego utworu.

 „Last Night” to akustyczny blues, Earl na gitarze akustycznej  Wilson na harmonice i wokalu. To kolejna perełka na tej płycie.

„New Vietnam Blues” to dugi utwór, w którym słyszymy Irmę Thomas oraz zaproszonych gitarzystów, ale tego posłuchajcie sami:

http://www.youtube.com/watch?v=iLqVaGwV14A

Następny numer to szalone boogie z udziałem Davida Maxwella na fortepianie. Kompletna zmiana nastroju, zmiana, która nie przeszkadza.

Płytę kończy krótka - 90 s, kompozycja Magic Sama, zagrana solo przez Ronnie Earla.

Podsumowując, Ronnie Earl „powrócił” bardzo dobrą płytą. Muzycy biorący udział w nagraniu to pierwsza liga i słychać to w każdym utworze. Luz i zabawa ale przede wszystkim profesjonalizm.

Gorąco polecam.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  898 413  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28      

O moim bloogu

blues, jazz, recenzje płyt, informacje o muzykach

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 898413
Wpisy
  • liczba: 176
  • komentarze: 565
Bloog istnieje od: 2421 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl