Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 587 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ronnie Earl - część 18 - "Still River"

czwartek, 30 grudnia 2010 12:46

 

------------------------------------------------------------------------------ 

W swojej podróży śladami nagrań Earla dotarłem do płyty REWELACYJNEJ : „Still River”

Po nagraniu płyty "Surrounded By Love", dość płynny dotychczas, skład The Broadcasters ustabilizował się. Utworzyli go: znakomity  "klawiszowiec" Bruce Katz, basista Rod Carey oraz perkusista Per Hanson. Skład ten nagrał cztery płyty, całkowicie instrumentalne.

Serię tych płyt bez wokalu zapoczątkowała płyta "Still River" (1993 r.),

Album nagrany cztery lata po tym, jak Earl miał ”spotkanie” z demonami (alkohol, narkotyki, leki i załamanie nerwowe).

----------------------------------------

  

 ----------------------------------------

 Still River                                        

Ronnie Earl & Broadcasters

Audioquest  AQ-CD 1018 ; 1993

 

Rec. 6  i  7 lutego  1993  , at Sear Sound  NYC

Produced  by  Joe Harley

 

  1. Blues for the West Side //  William Hill  

  2. Time to Remember  //  Neal Creque     

  3. Kansas City Monarch  //   R.Earl

       for Satch , Josh & Charlie

  4. Szeren  //   R.Earl 

       for  Grandma

  5. Soul Serenade //  Ousley , Dixon  

  6. Equinox  //  John Coltrane 

  7. Chili Ba Hugh  //  Band’s Comp  

  8. Eyes That Smile //  Band’s Comp 

         for Beverly

  9. Wednesday Night at the Bull // R.Earl 

10. Rego Park Blues //  R.Earl 

        for the Freight Train

11. Derek's Peace //  Earl , Katz 

 

This album is dedicated to the memories of  Derek Schimmel and Wayne Bennett , to all of the folks at the Maynard NOW Group and to all the people in recovery everywhere . God bless you .

 

Ronnie  Earl  - guitar

Bruce Katz  - Hammond B-3 organ , piano

Rod Carey  - bass guitar

Per Hanson  - drums

 

on  3 , 5 , 8

Larry Etkin   - trumpet

Anders Gaardmand   - sax

 

Oczywiście tytuły i krótkie fragmenty na stronie  allmusic

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:3ifexqehld0e

Ponieważ na okładce płyty są dedykacje, to postanowiłem też je podać.

Rangę wydawnictwa podnosi fakt nagrania przez audiofilską  wytwórnię, co gwarantuje przy okazji wysoką jakość dźwięku.

Płytę rozpoczyna klasyczny blues w stylu chicagowskim. Nie będę o nim opowiadał bo tutaj zobaczycie i posłuchacie sami. Skład zespołu ten sam, tylko koncert z 1996 roku.  

 http://www.youtube.com/watch?v=GGRghEl4CDs

Żadne słowa tego nie opowiedzą, prawda?

Kolejny numer to ballada, której kompozytorem był pianista jazzowy (zmarły w 2000 roku).

Całość to świetny duet gitary i organów Hammonda z wycofaną trochę sekcją.

Numer trzeci to kompozycja Ronniego. Na pierwszym planie Bruce Katz na pianinie, z podgrywającą w tle gitarą i sekcją. W połowie prawie, aż za słodkie solo saksofonu, a potem stylowe solo Earla. Muzyka koi i kołysze, jak pisał poeta, można się zasłuchać.

„Szeren” to kolejna kompozycja Earla z dedykacją dla babci. Tutaj wersja audio w tym samym składzie ale z innej płyty:

http://www.youtube.com/watch?v=7XHI70P10oY

Tak jak poprzednia - do zasłuchania, zwłaszcza ze względu na gitarę i organy.

Kolejny utwór to klasyk znany z wielu wykonań m.in. Dereka Trucksa. Oczywiście tutaj zagrany inaczej, ale też zaskakująca zmiana rytmu w połowie numeru.

„Equinox” to znana kompozycja Johna Coltrane’a ( największy saksofonista jazzowy – przynajmniej dla mnie) tutaj można posłuchać utworu w wykonaniu kompozytora :

http://www.youtube.com/watch?v=5m2HN2y0yV8&feature=related

Earl nigdy nie ukrywał swoich fascynacji jazzem i w jego wykonaniu też to słychać.

Następne dwa utwory to kompozycje zbiorowe zespołu.

Pierwsza z nich to jak zapowiada Ronnie – chicagowski blues:

http://www.youtube.com/watch?v=iwKOF0eK2nU&feature=related

w drugiej , raczej balladowej do zespołu dołączają goście.

Do końca płyty słyszymy już kompozycje Earla.

Absolutne mistrzostwo świata na tej płycie to” Rego Park Blues”, nie powiem ani słowa o tym utworze, posłuchajcie sami:

część pierwsza

http://www.youtube.com/watch?v=YZpahrPqj34&feature=related

i druga

http://www.youtube.com/watch?v=YxcMxcSvDq0&feature=related

Czy trzeba coś mówić ? ( zapytam retorycznie)

Płytę kończy wspólna kompozycja Earla i Katza. To ballada zagrana w duecie gitary akustycznej i fortepianu . Takie uspokojenie na koniec i zachęta do powtórnego przesłuchania płyty. Ja to robiłem kilka razy.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Mitch Kashmar

czwartek, 30 grudnia 2010 12:02

Ostatni w tym roku " odskok " od płyt Ronnie Earla. Dwa miesiące temu kupiłem płytę Mitcha Kashmara, prawdę mówiąc sam nie wiem czemu. Pewnie gdzieś usłyszałem o tym muzyku i mnie zainteresowało, a ponieważ płyta była dość tania no to ją mam.

------------------------------------

  

-------------------------------------

 Zacząłem szukać informacji o Mitchu i oczywiście Internet jest fantastyczny. Tutaj możecie poczytać

http://www.deltagrooveproductions.com/music/artists/mitch_kashmar/main.html

Dodatkowy walor tej płyty, to fakt, że jest to nagranie na żywo.

------------------------------------------

 

  

 

------------------------------------------

Live At Labatt

Mitch Kashmar

Nagrano 24.08.2007 at 9th Labatt Blues Festival

Wydano 18.11.2008, Delta Groove Productions

 

Mitch Kashmar – vocals, harmonica

John Marx – guitar

Jimmy Calire – piano, organ

Tom Lackner – drums

Steve Nelson – bass

 

Tytuły utworów i fragmenty znajdziecie jak zwykle :

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:gxfixzukldfe

Płytę rozpoczyna dynamiczna kompozycja Kashmara, prosty melodycznie boogie blues,

Lider gra na harmonijce w sposób tradycyjny, bez przetworników. Można powiedzieć klasyczna harmonijka bluesowa. Kolejna kompozycja jest też jego autorstwa. Nie znalazłem filmów z tego festiwalu na YT, ale tutaj inne wykonanie „Dirty Deal” :   http://www.youtube.com/watch?v=P6hBltZIIME&feature=related

Przyznacie, że fajnie to brzmi.

Nr trzeci ” Whiskey Drinkin’ Woman” to kompozycja jazzowego saksofonisty Lou Donaldsona  http://www.youtube.com/watch?v=xAMV2FBag-k&feature=related

Na tej płycie mamy jeszcze jedną kompozycję znanego muzyka jazzowego.

Jest to ” Song For My Father ”  pianisty, Horace Silvera.

Całej płyty dobrze się słucha. Utwory dynamiczne przeplatają się z balladami i kołyszącymi bluesami. Wokal Mitcha nie jest powalający, ale pasuje do całości. Harmonijka, jak już wspominałem brzmi klasycznie i bez niepotrzebnych fajerwerków.

Dla przykładu podaje adresy gdzie można posłuchać i zobaczyć tego muzyka :

http://www.youtube.com/watch?v=34IjzQEuYsI&feature=related

i tutaj

http://www.youtube.com/watch?v=iepugBtg5Sg&feature=related

 

Mnie płyta spodobała się na tyle, że poszukałem jeszcze innych płyt Kashmara. Na Ebay znalazłem trzy i są już w drodze. Niestety czasami trwa to nawet miesiąc. No ale przecież mam jeszcze trochę płyt do  słuchania.  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 17

wtorek, 28 grudnia 2010 17:05

Wspominałem już wielokrotnie, że nie jestem zwolennikiem płyt „składankowych”. Zgadzam się jednak, że może to być rozwiązaniem zastępczym. Taka płyta pozwala szybko ale i pobieżnie poznać twórczość artysty i może spowodować głębsze zainteresowanie. Przyznam się, że kiedyś kupiłem płytę Earla, o której poniżej. Potem gdy zdobywałem kolejne jego płyty ( teraz mam wszystkie autorskie i wiele gdzie jest gościem), płytę sprzedałem albo komuś dałem ( tego nie pamiętam). Dla porządku wspomnę o tej płycie.

----------------------------------------

 

 ------------------------------------------

 Test of Time                                                           

Black Top 1082

Ronnie Earl

Wydano w 1992 roku

 

Tytuły jak zwykle na stronie allmusic:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:gnfwxz9dldae

 

Album zawiera „przeboje”  Ronnie Earla z sześciu płyt nagranych dla Black Top .

Są tutaj duety z Robertem Junior Lockwoodem  i Hubertem  Sumlinem .

Album to doskonały przekrój nagrań Earla. Jest dostępny na Ebay

 

 

W tym samym ( 1992 r )  zagrał gościnnie na płycie pianisty M.Woodsa .

 

Mitch Woods  ur.   3.04.1951  on Brooklyn , NY

Pianista Mitch Woods   studiował zarówno muzykę jazzową jak i muzykę klasyczną, ale później  głównie grał blues  i R&B . W 1970 r.  wyjechał  do San Francisco . Między 1970 a 1980, grał głównie jako solista w miejscowych klubach. W 1980 założył  The Rocket 88s . „Solid Gold Cadillac”

to trzecia płyta zespołu dla Blind Pig .

Więcej o Mitchu i jego zespole na stronie :

http://www.mitchwoods.com/devl/swf_html/index.html

-----------------------------------------

 

 ------------------------------------------

 

Solid Gold Cadillac                                   

Mitch Woods & His Rocket 88's

Blind Pig  BP-74191 ; 1991

 

Recorded at Fantasy Studios, Berkeley, California

 

Mitch Woods - vocals, piano, organ

The Rocket 88’s:

Kenny Ray - guitar

Rob Sudduth - tenor & baritone saxophones

Steve Wolf - bass

Lance Dickerson (drums).

Featured Guests:

Ronnie Earl – guitar solo on 3, 2nd guitar solo on 5 and 11

Charlie Musselwhite – harmonica on 2

John Firmin – saxophone

Curtis Linberg – trombone

The Roomful of Blues Horns cuts 1, 4, 6, 10

Greg Piccolo – tenor sax

Rich Lataille – alto sax

Doug James – baritone sax

 

Jak zwykle tytuły i fragmenty do posłuchania:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:fpfuxq8gldae

W całości płyta jest bardzo radosna. Dzięki dość rozbudowanej sekcji „blach” zespół brzmi big-bandowo. Większość utworów to swingujące bluesy i taneczne rock&rolle.

Tytułowy ” Solid Gold Cadillac” to kompozycja Woodsa, tutaj można jej posłuchać:

 http://www.youtube.com/watch?v=sBFBPNrFSRo&feature=related

zagrana w innym składzie ale atmosfera jest taka jak na omawianej płycie.

Muzyka jest bardzo energetyczna i trudno utrzymać nogi ręce w bezruchu.

Tutaj kolejny numer z tej płyty w wykonaniu jak wyżej:

 http://www.youtube.com/watch?v=yAHF4AVjI3w&NR=1

A tak grał Mitch Woods & His Rocket 88’s w roku 2007 na festiwalu:

http://www.youtube.com/watch?v=NyeYb2-yhS4

Taka jest muzyka na tej płycie. W trzech utworach słychać Ronnie Earla. Myślę, że bawił się dobrze jak  reszta zespołu i jak słuchacze.

Ja bawię się przy tej płycie fantastycznie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 16

poniedziałek, 27 grudnia 2010 14:47

 

----------------------------------------------------------------------------

7 czerwca 1991 roku Ronnie Earl zagrał na festiwalu "Breminale Festival" w Bremen

Zapis tego koncertu został wydany na płytach w 1993 przez CrossCut Records w Niemczech, a 1994 roku przez wytwórnię Bullseye Blues (bez jednego utworu w stosunku do wydania niemieckiego). Przy okazji warto wspomnieć, że właściciel wytwórni CrossCut jest prywatnie przyjacielem R. Earla.

-------------------------------------------

  

-------------------------------------------

                        

 Jimmy Rogers with Ronie Earl

& The Broadcasters                       

Rec. 7.06.1991  at the Breminale Festival, Bremen, Germany

CrossCut; CCD 11033 ; 1993

Bullseye Blues BB 9544 ; 1994

 

Jimmy Rogers with Ronie Earl                       Bullseye Blues BB 9544 ; 1994

Wyd. europejskie (pierwotne)                         CrossCut CCD 11033 ; 1993

 

Rec. 7.06.1991  at the Breminale Festival , Bremen , Germany

 

  1. Okie Dokie Stomp                            Pluma Davis                         2:26

  2. Blues in D Natural                            Hooker , London                  6:19

  3. Same Old Blues                                Campbell , Sain                    4:47

  4. Rock This House                               James Lane                           6:24

  5. Gold Tailed Bird                               James Lane                           6:48

  6. Why Did You Do It?                        James Lane                           6:58

  7. Can't Sleep for Worrying                 James Lane                            4:28

  8. Walking by Myself                           James Lane                           3:46

  9. Left Me With a Broken Heart          Janes Lane                             5:00

10. Got My Mojo Working                    McKinley Morganfield         5:44

11. You Can Read My Letter                                                9:52 (wyd. europejskie)

11. (12) Shake Your Moneymaker         Elmore James                        5:18

12. (13) You're Sweet                             James Lane                            3:12

 

Jimmy Rogers   - vocals , guitar   on  4 – 12

Ronnie Earl   - guitar

Sugar Ray Norcia   - harmonica

Michael “Mudcat” Ward   - bass

Per Hanson   - drums

Dave  Maxwell  - piano

 

Tytuły i fragmenty do posłuchania wersji amerykańskiej:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:wifrxqrhldte

wydanie europejskie jest powiększone o jeden utwór

na pozycji 11 jest ”You Can Read My Letter” trwający prawie dziesięć minut,

nigdy tego nie słyszałem, bo posiadam wydanie Bullseye Blues.

Kilka słów o Rogersie. Urodził się 3 czerwca 1924 roku w Ruelville, Mississippi. Prawdziwe nazwisko: James A. Lane. Ze względów zawodowych przyjął nazwisko ojczyma.

Początkowo grał na harmonijce, a jako nastolatek zaczął grać na gitarze. Grywał m.in. z Robertem Lockwoodem Jr. Około 1940 roku przeniósł się do Chicago. W 1947 roku dołączył do zespołu Muddy Watersa. Później grywał też z innymi muzykami. W latach 60’ zawiesił działalność jako muzyk, prowadził sklep, był taksówkarzem. Jednak w 1972 powrócił do studia i nagrał swój pierwszy album. Zmarł 19 grudnia 1997 roku na raka. W jego zespole na gitarze grał syn, Jimmy D. Lane, który obecnie sam nagrywa płyty. Ostatnia z 2004 roku z zespołem SRV : Double Trouble ma tytuł „ It’s Time”, tutaj można o niej poczytać:

 http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:w9ftxqwsldde

Wróćmy do płyty Rogersa. Płytę rozpoczyna Ronnie Earl i The Broadcasters. Grają trzy standardy bluesowe. Pierwszy szybki, rock&rollowy. Drugi – kołyszący – ze znakomitymi solówkami Earla i na koniec „Same Old Blues” zaśpiewany przez Sugar Ray Norcie.

Następnie na scenę wychodzi Jimmy Rogers. Grają kolejno sześć jego kompozycji.

Pierwsza to „Rock This House” , tutaj można jej posłuchać w wykonaniu autora    http://www.youtube.com/watch?v=oMHpiS269HU&feature=related

Jedyny utwór z tej płyty jaki udało mi się znaleźć na YT to: ”Gold Tailed Bird”, zobaczcie i posłuchajcie:    http://www.youtube.com/watch?v=w3zApJck_10&feature=related

Kolejne numery to kołyszące bluesy. Nagranie oddaje atmosferę sali. Słychać jak Rogers „wywołuje” kolejnych muzyków do solówek. Kilka z tych kompozycji można posłuchać na YT m.in. : „Can't Sleep For Worrying”   http://www.youtube.com/watch?v=6IcNyZKbiRY&a=GxdCwVVULXeuj0koPbaIb3IUHvm7ZTs3

lub  “Walking By Myself”   http://www.youtube.com/watch?v=MaH6IcfTyBU&feature=related

 

Zachęcam do poszukania i posłuchania innych kompozycji Rogersa, to blues w czystej postaci. Przedostatnim numerem jest klasyk E.Jamesa ”Shake Your Money Maker” zagrany żywiołowo z dobrą solówką na harmonijce.

Płytę zamyka kompozycja Rogersa „You’re Sweet” , tutaj posłuchajcie tego z innej płyty:

http://www.youtube.com/watch?v=5Z7bHNhwXFE&a=GxdCwVVULXeuj0koPbaIb3IUHvm7ZTs3

Niestety wszystko co dobre kończy się za szybko. Zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo znaleźć tę płytę ale warto poświęcić trochę czasu i energii. Czasu nie odzyskamy ale zwrot energii z nawiązką  gwarantowany.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 15

czwartek, 23 grudnia 2010 15:18

 

------------------------------------------------------------------------------

W 1991 ukazuje się kolejna płyta Ronnie Earl & The Broadcasters - "Surrounded By Love".

Ronnie Earl nagrał ten album w nowym składzie. Najwięcej wnosi pojawienie się Sugar Ray Norcia - znakomitego wokalisty i harmonijkarza, z którym nagrywał już wcześniej.

Zespół brzmi bardzo energetycznie, a kunszt gitarowy  Earla świeci już pełnym blaskiem

---------------------------------------

 

-----------------------------------------------------

Surrounded by Love                                             

Ronnie Earl  and The Broadcasters

With  Sugar Ray

And Special Guest  Robert Jr. Lockwood

 

Rec. Maj 1991  at  Syncro Sound Studios, Boston, Massachusetts

Produced by  Hammond Scott  &  Ronnie Earl

Black Top 1991   CD BT 1069

 

Ronnie  Earl  - guitar

Robert Jr. Lockwood  - guitar   on 1, 3, 8 ; vocal  on 3, 8

Dave Maxwell - piano

Sugar Ray Norcia - harmonica , vocals

Tony Zamagni - organ

Michael “Mudcat” Ward  - bass

Per Hanson - drums 

 

Tytuły utworów :

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:fnfrxqu5ld0e

 

W 2008 roku wytwórnia Hep Cat Records  wydała  wersję „digipack” do której dołączono dwa utwory:

 

13. Night Flight // R.Earl   3:51

14. West Side Soul // R.Earl   3:14

 

Oba utwory nagrano na żywo  22 kwietnia 1988  at Tipitina’s in New Orlean

W składzie :

Ronnie Earl  - gitar

Ron Levy   - organ

Grady Gaines  - tenor saxophone

Kaz Kazanoff  - tenor saxophone

Mike Travisano  - bass

Marc Wilson  - drums

 

Wcześniej te utwory były wydane na płycie Black Top Blues-A-Rama  vol. 2  

Posiadam właśnie to wydanie z bonusami.

Płytę otwiera spokojny blues. Zgrabne solówki obu gitarzystów i Suger Raya.

Numer drugi to znana z wielu późniejszych wykonań kompozycja Earla :”Akos”

Tutaj można jej w całości posłuchać:

http://www.youtube.com/watch?v=KJKLtPb0Quc

zwłaszcza wstęp robi wrażenie, Ronnie „pozwala” prawie wszystkim na solówki ale najbardziej w głowie zapadają dźwięki jego gitary.

Kolejny utwór, to zapomniana trochę kompozycja Roberta Johnsona. Udział Roberta Lockwooda, chociaż tylko w trzech utworach, jest ważny ( warto poszukać informacji o tym  weteranie bluesa , niestety zmarł w 2006 roku). „Mr.Downchild” to akustyczny blues zagrany tutaj na dwie gitary. Szczególnie przypadnie do gustu fanom bluesa z Delty.

"That's When My Soul Comes Down" to wprost arcydzieło! Po wokalnym wstępie solówka Earla zaczyna się tak cichuteńko (to "pieszczenie" strun), że trzeba trochę dodać „watów” ale uważajcie bo  później "jazda na pełny gaz". Trzeba naprawdę mieć wielką wyobraźnię i znakomite umiejętności, aby stworzyć coś takiego. To kompozycja Ronniego i tylko dla niej warto album kupić, a przynajmniej posłuchać.

Kolejne utwory to na przemian szybsze bluesy i ballady jak np. „Jelly, Jelly” z udziałem Lockwooda. Kolejna na płycie kompozycja Earla :”Surrounded by Love” pokazuje jego talent kompozytorski i wprost niezwykłe umiejętności i wrażliwość gitarzysty. Na płycie mamy też jazzowy evergreen czyli „Georgia”, tutaj w wersji instrumentalnej z cudowną solówką gitary i organów Hammonda. Płytę zamyka wykonany akustycznie przez Ronniego „Blues For Robert Jr” kolejne potwierdzenie jego klasy.

Dołożone bonusy trochę w innym klimacie, w innym składzie i bez wokalisty.

Nie przeszkadzają, a są uzupełnieniem dyskografii Earla.

-------------------------------------------------------------------- 

Kolejna z płyt CDR ( pisałem już o nich parę dni temu ) zakupionych na Ebay, to koncert w Hilversum. Jakość nagrań, raczej amatorska ale wartość  - dla mnie – ogromna.

Blues w czystej postaci okraszony reakcjami szczęśliwców, którzy tam byli .

 

Live in Hilversum   1991       

Netherlands   April 25 th,  1991

 

1. Instrumental          3:18

2. Standing by the Window    12:12

3. That’s when my Soul Comes Down  6:55

4. That it ain’t / Mr. Saturday Night  10:24

5. No More Chances                         3:11

6. Let’s have a Natural ball           5:09

7. A Soul That’s Been Abused     9:49

 

Ronnie Earl  - guitar

Sugar Ray Norcia  - vocals

Tony Z   - organ

Michael “Mudcat” Ward   - bass

Per  Hanson  - drums

 

 Jest tutaj wiele niesamowitych solówek Ronniego, a zespół gra miejscami jak natchniony.

=============================================

Ponieaż to ostatni wpis przed Swiętami pozwolę sobie wszystkim czytalnikom ( sympatykom i krytkom ) tego bloga, złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych, pogodnych i wesołych , doprawionych jazzem i bluesem, Świąt.

Dziękuje za wyrozumiałość i pozdrawiam.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - Dave Specter - " Bluebird Blues "

czwartek, 23 grudnia 2010 13:07

 

-----------------------------------------------------------------------------

W listopadzie  1990 roku  Ronnie  wziął udział w nagraniu płyty Dave Spectera, która ukazała się w 1991 roku wydana przez Delmark. Jest to debiutancki album Spectera . Biografię i dyskografię tego gitarzysty zmieściłem na blogu pod datą 19 listopada 2010 ( zapraszam do archiwum )

--------------------------------------------

 

 -------------------------------------------

 Bluebird Blues                                                               

Dave Specter & Barkin’ Bill Smith

Delmark DD 652 ; 1991

Rec. 11 , 12  listopada  1990 roku

 

Barkin’ Bill Smith – vocals

Dave Specter – guitar ( left channel )

Ronnie Earl – guitar ( right channel )

Ken Saydak – piano, organ

Bob Stroger – electric bass

Michael McCurdy – acoustic bass

Jon Hiller – drums

Dez Desormeaux – tenor sax

Red Groetzinger – baritone sax

Deitra Farr – vocal on “ Our Course is Run”

 

Krótkie fragmenty do odsłuchu i tytuły na allmusic:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:jnfexq85ldae

Do nagrania pierwszego albumu 27 letni Dave zaprosił weterana bluesa. Nigdy nie wypierał się swoich fascynacji bluesem lat 50’ i 60’ oraz jazzem.

Płytę otwiera ” Things I'd Do for You” którego można posłuchać w całości tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=EeDTjryHBZ8

Numer drugi jest podobny w klimacie.

Tytułowy ” Bluebird Blues” to kołyszący blues. Gitary są bardziej słyszalne, rozpoczyna Specter , a w potem solówki Earla i Dave na przemian. To wszystko uzupełnione głębokim wokalem Smitha. Znakomicie brzmiąca wersja ”przeboju” z Delty. Na YT można ją znaleźć w wielu wykonaniach – polecam. Kolejny utwór, to swingujący blues. Rozpoczyna ją Specter grający temat unisono z saksofonem. Potem kolejno  solo lidera, Desormeauxa, Earla i Saydaka. Jeden z lepszych numerów na tej płycie.”Get Me While I’m Free” – to kompozycja Smitha – klasyczny chicagowski blues. Prosty rytm, świetne solówki obu gitar i pianina. W podobnym stylu są dwa kolejne utwory na płycie. ” Railroad Station Blues” cudowna bluesowa ballada. Rozpoczyna ja wysmakowana w stylu gra Dave Spectera który wraz z wokalem wprowadza nas w temat. Dalej wokalistę zastępuje saksofon tenorowy. Ponad 7 minut kołysania i wspaniałych wrażeń estetycznych.

Gościem specjalnym, jest urodzona w 1957 roku  Deitra Farr.

Wszechstronna wokalistka, znakomicie radząca sobie w balladzie , muzyce pop, soul i bluesie. Udowodniła to swoją debiutancką płytą ” The Search  Is Over”. Początkowo muzyka była jej hobby, śpiewała w chórze przy szkole katolickiej. Więcej informacji na jej temat na stronie : http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=11:diftxqyhldje~T1 .

Jest ona kompozytorem Numeru 9 na płycie Spectera. To kolejny klasyczny blues.

Nie znalazłem go  na YT ale zobaczcie i posłuchajcie dwóch innych utworów w jej wykonaniu :

 http://www.youtube.com/watch?v=aXG4Y00-SVQ

http://www.youtube.com/watch?v=KPPNsuCVT08&feature=related

i jeszcze to :

http://www.youtube.com/watch?v=HteYCtbajoM&feature=related

więcej poszukajcie sami, warto.

Płytę zamyka standard bluesowy. Kolejne solówki gitarzystów i charakterystyczny głos Barkin’Billa. Właściwie to płyta Spectera i jak wszystkie jego płyty warto ją posłuchać.

Dodatkowy atut to udział Earla, który gra tutaj dużo i jak zwykle w swoim dobrym, rozpoznawalnym stylu. To od tej płyty zaczęło się moje zainteresowanie Specterem i jego muzyką. Jeszcze raz POLECAM

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 14 A

środa, 22 grudnia 2010 14:56

Kolejny „odcinek” o Ronnie Earlu, napisałem go już dość dawno. Ponieważ akurat jest tutaj mowa o płytach dwóch różnych muzyków, postanowiłem podzielić go na dwie krótsze części.

 W 1990 roku Earl wraz z Hubertem Sumlinem , Pinetopem Perkinsem i innymi zagrał gościnnie na płycie Heart Attack  firmowanej przez Mike Markowitza .

 

Mike Markowitz  Ur. 23.11.1955  Queens , NY. Grający na harmonijce ustnej i klawiszach znany również jako wokalista, później występował jako Little Mike nie ukrywa ,że jego wzorami muzycznymi byli    John Lee Hooker, Muddy Waters and Little Walter Jacobs . W 1978 roku założył pierwszy własny zespół i grał w klubach dolnego Manhattanu . Wykorzystywał okazje do grania w klubach z takimi muzykami jak P.Perkins czy H.Sumlin co zaowocowało ,że w 1988 roku zagrał na ich płytach. W 1990 roku podpisał kontrakt z Blind Pig Records i jako Little Mike & The Tornadoes nagrał album.

Markowitz to niezwykle ciężko pracujący i rozsądny muzyk bluesowy .

kilka filmów na YT z udziałem Mike:

http://www.youtube.com/watch?v=ivhxCHfhkRs&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=zwV5x_z2qCA&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=Ekq0ZoGbHCs&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=mZ9AH4_w1-g&feature=related

jest jeszcze kilka, jeżeli się komuś spodobało, to łatwo znaleźć.

A teraz wspomniana ( pierwsza ) autorska płyta.

 -----------------------------------------

 

 ----------------------------------------

Heart Attack

Little Mike & The Tornadoes

Blind Pig Records  BP 73990 ; 1990 r.

Rec.  at New York

 

Produced by Jerry Del Giudice  and Mike Markowitz

 

Little Mike  - vocals , piano , harmonica

Collin Jr. Green  - guitar

Rob Piazza  - drums , background vocals

Brad Vickers  - bass guitar

 

Special Guests

 

Ronnie Earl  - guitar   on  2 , 8

Pete De Coste  - drums on 1 , 3 , 4 , 5 , 7 , 9 , 11 , 13

Hubert Sumlin  - guitar  on 1 , 4 , 5 , 11

Paul Butterfield  - harmonica  on 3 , 4 , 5 , 7 , 9  ; background vocals on 3

Lester “Big Daddy” Kinsey  - slide guitar  on 5

Tony O  - guitar  on 5 , 13

Pinetop Perkins  - piano  on 1 , 5 , 8 , 10 , 13  ; vocals

 

Informacje o tytułach i krótkie fragmenty:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:wnfyxq85ld6e

 

Na tej płycie słyszymy „białą” można powiedzieć barową odmianę bluesa, w kilku utworach mamy Paula Butterfielda na harmonijce ustnej ( prawdopodobnie to ostatnie nagrane przez niego utwory ). Pozostali goście to też znakomite osobowości bluesa : Ronnie Earl, Pinetop Perkins, Big Daddy Kinsey i Hubert Sumlin . Płyta warta posłuchania , chociaż stylistycznie nie wszystkim się spodoba, brak porywających, długich solówek. Są spokojne ballady jak : „Nothin’ But the Blues” czy „Christmas Song” ale przeważają szybkie prawie rock&rollowe numery np. „D.O.A”  lub „Resey’s Rock”. Ponieważ od posłuchania płyty jeszcze nikt nie zachorował, to z czystym sumieniem mogę ją polecić jako przykład radosnego grania bez „napinania” się.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Artur Dutkiewicz - ” Hendrix Piano”.

środa, 22 grudnia 2010 10:58

-----------------------------------------------------

Jedną z płyt, które ostatnio zrobiły na mnie wrażenie, jest najnowsza płyta Artura Dutkiewicza ” Hendrix Piano”. Polskich płyt jazzowych i bluesowych mam bardzo mało, ale w wakacyjnym numerze TB czytałem pochlebne opinie o tej płycie, no i tytuł, skłoniły mnie do posłuchania.

Płyta jest fantastyczna. Słuchałem już kilka razy i uwierzcie – nie nudzi się. Trochę fragmentów można znaleźć na YT. Postaram się przybliżyć i zachęcić do posłuchania muzyki z tej płyty bo warto. 

Najłatwiej recenzję płyty można znaleźć na Onet.pl :

http://muzyka.onet.pl/10179,90678,93754,plyty.html

 ----------------------

 

 -----------------------

1. Voodoo Chile   ( Hendrix)   7:48

2. Little Wing       ( Hendrix )  5:35

3. Manic Depression  ( Hendrix )   5:25

4. The Wind Cries Mary  ( Hendrix )  6:15

5. Third Stone from the Sun  ( Hendrix )  4:55

6. Angel  ( Hendrix )  7:09

7. Crostown Traffic ( Hendrix )  3:45

8. Hey Joe  ( W.Roberts)  7:43

9. Changes  ( B. Miles )  5:02

 

Artur Dutkiewicz  - piano

Darek Oleszkiewicz  - bass

Sebastian Frankiewicz  - drums

Daniel Biel  - bass  ( 1, 7 , 9 )

 

Producentem płyty jest Artur Dutkiewicz

Nagrano 13-14 sierpnia 2007 roku

Studio Tokarnia, Nieporęt.

 

Płytę otwiera Voodoo Chile, zagrany na fortepianie temat jest rozpoznawalny, po chwili dołącza się sekcja, a potem improwizacja lidera oparta na znakomicie grającym pulsie perkusji ( słychać doskonałe zrozumienie i zgranie muzyków). Nie może tu być mowy o próbach naśladowania oryginału, z przyczyn oczywistych, ale mamy przekazanie za pomocą jazzowych środków wyrazu własnych emocji.  

Na okładce płyty jest komentarz Tomasza Jaśkiewicza, z którego dowiadujemy się o genezie powstania płyty. Poznajemy też założenia muzyczne do zagrania takiej muzyki w najbardziej klasycznym trio jazzowym. Jest tu też jedno zdanie, które pozwolę sobie zacytować :”Pisać o muzyce, to jak mówić o malarstwie w radiu. Co innego jednak pisać komentarz do płyty: od razu można się przekonać – trzeba wcisnąć play. Koniecznie

Podpisuję się pod tym. Płyta jest dobrze zrealizowana.

Zdaję sobie sprawę, że dla fanów gitary Hendrixa, muzyka jazzowa może brzmieć „dziwnie”. Zachęcam bardzo gorąca do posłuchania oryginalnej płyty.

Dostępne pliki mp3 nie są w stanie oddać całego bogactwa brzmień i dynamiki, zwłaszcza, że wszystkie instrumenty są akustyczne. Proszę zwrócić uwagę na solówki kontrabasu, bo grający tutaj  Darek Oleszkiewicz to bez wątpienia pierwsza liga światowa.

Całe trio brzmi bardzo dobrze, najlepiej przy trochę „rozkręconym” wzmacniaczu.   


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 13 A

wtorek, 21 grudnia 2010 14:25

-------------------------------------------------------------

Druga z płyt wydanych 1990 roku jest firmowana tylko nazwiskiem Ronnie Earla

------------------------------------------

 

 ------------------------------------------

 

I Like It When It Rains                                   

Antone’s   1986

 

Rec. at Splice of Life Studios , Brighton , MA

Produced by George Lewis & Ronnie Earl

 

Ronnie  Earl  - lead guitar , national steel guitar

George Lewis   - rhythm guitar

Gerry Beaudoin   - rhythm guitar

Peter Ward   - guitar  ( 1st solo on  12 )

Kid Bangham   - acoustic guitar

Sugar  Ray  Norcia   - vocal

Ron Levy  - piano , vocal

Curtis  Salgado   - vocal , harmonica

Jerry Portnoy   - harmonica

Mudcat Ward   - bass

Jake  Bishop   -  bass

John  Rossi   - drums

Larry  “LaRue” Atamaniuk  - drums

 

Tutaj tytuły utworów, niestety nie ma fragmentów do odsłuchu.

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:jifixqtgldke

Płyta którą posiadam zawiera tylko 10 utworów ( wg opisu nie ma nr 6, 7, 8 )

Absolutnie zachwycający jest utwór nr 2, posłuchajcie:

 http://www.youtube.com/watch?v=Fkj-OZIXzIo

mało jest rzeczy, które równie skutecznie ukoją i pozwalają płynąć po zamknięciu oczu.

Podobnie zniewalający jest numer 4.

Ronnie Earl dość dużo gra wyłącznie na gitarze akustycznej. Prawie połowa płyty jest tak zagrana. Ale i bez pomocy elektryczności radzi sobie znakomicie, czego dowodem jest na przykład wykonanie znanego standardu bluesowego "Sittin' On Top Of The World".

Znakomity duet gitary i harmonijki, który nie nudzi się nawet po kilkakrotnym słuchaniu.

Płyta warta posłuchania, niestety bardzo trudno ją kupić, czasami pojawia się na Ebayu, ja tak właśnie na nią trafiłem.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ronnie Earl - część 13

wtorek, 21 grudnia 2010 14:21

Rok 1990 przyniósł dwie nowe płyty Ronnie'go Earla. Pierwsza to:

 ----------------------------------------

 

------------------------------------------- 

 Peace of Mind                                                  

Black Top CD BT 1060 ; 1990 r

Ronnie Earl & The Broadcasters   

 

Rec. styczeń 1990  at Newbury Sound , Boston , Massachusetts

Produced by Hammond Scott

 This album is dedicated to the memory of Ruby Nulisch , Henry Pappas ,

and Eddie “Cleanhead” Vinson

 

Ronnie Earl   - guitar

Darrell Nulisch   - vocals , harmonica

Tony Zamagni AKA Tony Z   - organ

Dave Maxwell   - piano

Steve Gomes   - bass

Per Hanson   - drums

Greg Piccolo   - tenor sax

Doug James   - baritone sax

Jak zwykle tutaj można posłuchać krótkich fragmentów:

http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:dnfrxqu5ld0e

 

Płyta jest dojrzalszą kontynuację "Soul Searching". Duża większość utworów to kompozycje Earla. Pierwsze dwa numery są  w konwencji rhythm and bluesa i w obu Ronnie gra dużo i w swoim stylu. Tytułowy ”Peace of Mind” to kołysząca ballada w której słychać charakterystyczne dla Earla „pieszczenie strun” wspomagane dźwiękami Hammonda .

“T-Bone Boogie” przywołuje pamięć i styl wielkiego gitarzysty z Teksasu.

Zresztą posłuchajcie sami :

http://www.youtube.com/watch?v=-a3-_gbg7Ho

„Waynes’ Blues”  to klasyczny instrumentalny blues i kolejny raz Earl zadziwia swoją grą, są momenty gdy gra tak cicho, że  aby go usłyszeć trzeba dodać mocy. Kolejny numer, też instrumentalny, przynosi kolejne solówki lidera i znakomitą grę Tony Z na organach Hammonda. Tak jest do końca płyty, po dwóch – trzech szybszych bluesach, dostajemy powolną balladę jak ”No Use Crying” z powalającymi solówkami Earla.

Na koniec, dołożony bonus do wydania CD: ” Wayward Angel” to zagrany w duecie Earl-Nulisch blues. Akustyczna gitara w połączeniu z wokalem lub harmonijką zmusza do wielokrotnego wysłuchania. Nie znalazłem więcej filmików na YT, ale zachęcam do poszukiwań. Cała płyta jest dobra ale ostatni utwór to mistrzostwo świata.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  898 430  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

blues, jazz, recenzje płyt, informacje o muzykach

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 898430
Wpisy
  • liczba: 176
  • komentarze: 565
Bloog istnieje od: 2421 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl