Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 737 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Mike Greene - David Price - Łukasz Wiśniewski

środa, 09 maja 2012 14:34

 

Dziś pierwszy dzień trasy koncertowej międzynarodowego
tria bluesowego w składzie:



Mike Greene - gitara, śpiew

David Price - kontrabas

Łukasz Wiśniewski – harmonijka

 


Do koncertu w Łodzi jest jeszcze kilka dni,

a to właśnie tutaj będę miał okazję kolejny raz spotkać się

z Mikem i Davidem oraz poznać Łuksza.

Pomyślałem więc, że w kolejnych wpisach na blogu
przybliżę sylwetki muzyków.

Na początek jednak szczegółowy plan trasy koncertowej :



09.05 - Częstochowa, Klub ASK

10.05 - Skierniewice, Art De Grand

11.05 - Białystok, Fama

12.05 - Teresin, Pizzeria Pierrot

13.05 - Warszawa, Staromiejski Dom Kultury

16.05 - Katowice, Katofonia

17.05 - Busko-Zdrój, Imosówka

18.05 - Zduńska Wola, Centrala

19.05 - Łódź, Mandala

20.05 - Kraków, Harris Piano Jazz Bar


http://www.youtube.com/watch?v=B6WJgqLCK4s


Pozwolę sobie jeszcze na dodanie wspólnego zdjęcia

z Mikem i Davidem po koncercie w klubie Stereo Krogs

Łodzi w 2010 roku. 

============================================================

  

============================================================

Wszystkie koncerty z udziałem tych muzyków wspominam bardzo dobrze.

Grę Łukasza Wiśniewskiego znam tylko z płyt i filmików na YT.

Jestem jednak przekonany, że wszystkie koncerty rozpoczynającej się właśnie

trasy dostarczą równie miłych i niezapomnianych muzycznych wrażeń.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331079552,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

7273

środa, 02 maja 2012 15:34

Rekord pobity, było nas 7273 gitarzystek i gitarzystów. Dużych i małych, młodych i starszych. Atmosfera jak zawsze cudowna.

Myślę, że za rok dojdziemy do 10000 , zresztą już teraz nikt nas nie przebije. Widziałem nieukrywany zachwyt na twarzy Leona Hendrixa. Kiedy nie grał to filmował telefonem las gitar przed sceną,  Potem długo rozmawiał przez telefon ( ciekawe z kim ) Myślę, że czegoś takiego nie widział i pewnie się nie spodziewał. Ja też już od 8 lat się co roku dziwię i cieszę bardzo, że ludziom się jednak coś chce. Poniżej zdjęcie zrobione chwilę po ustanowieniu nowego rekordu. Ta z prawej to moja gitara i kawałek ręki, też mojej. :)

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331061076,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

1 maja

poniedziałek, 30 kwietnia 2012 17:12

To juz jutro :

 

 

Informacje szczegółowe na stronie

http://www.heyjoe.pl/

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331056670,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław 2012

wtorek, 24 kwietnia 2012 14:52

 

1 Maja to jak wiadomo Święto Gitary.

Oczywiscie jak co roku jadę do Wrocławia

Dla wszystkich zainteresowanych podaję dokładny "rozkład jazdy"

 


Rynek – Gitarowy Rekord Guinnessa
godz.10.00 – Rozpoczęcie imprezy, początek zapisów uczestników
godz.10.05 – 13.00 - Koncerty zaproszonych artystów
godz.13.00 – 15.45 – Próby i nauka wspólnego grania, wspólne granie
festiwalowych utworów z gwiazdami gitary
godz.15.45 – Koniec rejestracji uczestników
godz.15.50 – Próba generalna wspólnego zagrania Hey Joe razem z
zaproszonymi gwiazdami
godz.16.00 – Oficjalna próba ustanowienia nowego
Gitarowego Rekordu Guinnessa
ok.godz.16.15 – Odczytanie oficjalnego wyniku
ok.godz. 16.20 –Wrocław Miastem Gitary! - Gramy na bis!

godz.16.30 – 17.00 – przejście na Wyspę Słodową
Uczestnicy mogą
zostawić gitary i wzmacniacze w przechowalni gitar w
Duszpasterstwie Akademickim „ Maciejówka” przy ul. Szewskiej ( po drodze na
Wyspę Słodową)

Wyspa Słodowa – Koncert
Gwiazd

godz.17.00 - Lipali
godz. 18.00 - Leszek Cichoński &
Friends ( Bernie Marsden, Gwyn Ashton, Stan Skibby,
Michał Urbaniak)
godz.19.45 - T. LOVE
21.15 - EUROPE
uwaga, godziny występów mogą ulec niewielkim
przesunięciom


Klub Muzyczny
Łykend, Podwale 37/38 – Klub Festiwalowy

od godz.23.00
Wojtek
Pilichowski & Pi Electro Step
Stan Skibby z zespołem
+ Gitarowe Jam
Session


UWAGA! Na
stronie heyjoe.pl znajduje się karta uczestnika - prosimy o jej wydrukowanie i
przyniesienie wypełnionej karty do punktu rejestracji!



Dla przypomnienia - GRG rok 2011:

http://www.youtube.com/watch?v=P9NQB_vDCN4&feature=related



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331043987,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

George Adams - ostatnie płyty

piątek, 16 marca 2012 17:00

.
Ostatnią płytą kwartetu  George Adams/ Don Pullen
była „Song Everlasting”. Nagrano ją 21 kwietnia 1987 roku dla
wytwórni Blue Note. Niestety nie udało mi się jej zdobyć i nigdy jej nie
słyszałem. Po śmierci D. Richmonda kwartet przestał istnieć.

W połowie 1988 roku Adams nagrał kolejną
płytę dla Blue Note, Był to album „Nightingale”, niestety również jej nie
posiadam. W 1989 roku nagrał dla tej wytwórni dwie płyty. Pierwsza pod własnym
nazwiskiem „ America”, a druga to „Things Ain’t What They Used To Be” firmowana
przez McCoy Tynera z udziałem Johna Scofielda. O tej drugiej wspomnę gdy dojdę
do litery „T”,  a dziś o płycie:  

=================================================

=================================================

America

Rec. 24,25 May; 29 June; 9,10,18 July 1989 .

 

George Adams – ts, flute on 4, voc. on 3,5 i 9

Hugh Lawson – piano

Cecil McBee – bass

Mark Johnson – drums

 

   1. America the Beautiful  //  K.L. Bates,S.A. Ward

   2. Tennessee Waltz        //   P.W. King, Redd Stewart

   3. Motivation                 //   G. Adams

   4. Old Folks at Home ( Swanee River) //  Stephen Foster

   5. Gee Baby, Ain't I Good to You?      //  A. Razaf, Don Redman

   6. Take Me Out to the Ball Game    //  J. Norworth, A. VonTilzer

   7. You Are My Sunshine               //  J.Davis, Ch. Mitchell

   8. Georgia on My Mind              //  H. Carmichael, S. Gorrell

   9. Have You Thanked America?   //   G. Adams

 10. The Star Spangled Banner        //  Francis Scott Key

 

To wyjątkowa płyta w dyskografii Adamsa. Są tu tylko dwie jego kompozycje. Reszta
to właściwie 8 popularnych piosenek amerykańskich ( no może za wyjątkiem

ostatniego utworu, to zagrany solo fragment amerykańskiego hymnu). Adams
pokazuje, że nawet proste melodie można zagrać inaczej. Znakomite solo i
świetna gra sekcji w utworze Tennesse Waltz. Ciekawe rozwiązanie znanego
wszystkim fanom jazzu Swanee River. Adams rozpoczyna solo na flecie
jednocześnie śpiewając ( często tak grał R.R. Kirk) aby w drugiej części
przyspieszyć tempo i zagrać radośnie na saksofonie z charakterystycznym dla
siebie frazowaniem. Znakomicie też brzmi zagrany solo na saksofonie utwór nr 6
oraz wspominany wcześniej „Gwieździsty Sztandar”. Balsamem dla ucha i duszy
jest: Georgia on My Mind zagrana w duecie z fortepianem. W dwóch kompozycjach
Adamsa na tej płycie słyszymy też jego śpiew. Nie jest to mistrzostwo
wokalistyki ale jak już wspominałem dość często korzystał z tego środka wyrazu,
zwłaszcza na koncertach.  Podsumowując:
to dobra, chociaż całkowicie inna od dotychczasowych, płyta Adamsa. Ponieważ
jest dostępna w katalogu wytwórni to warto ją zdobyć albo przynajmniej
posłuchać.


Ostatnią płytą firmowaną przez Adamsa jest nagrana w 1991 roku
„Old Feeling”. Wydana przez Blue Note zawiera 8 utworów. Ja posiadam
wydawnictwo Somethin’else, które zawiera o dwa utwory mniej. Poniżej okładka i
spis utworów wersji BlueNote.

===========================================

=========================================

Old Feeling


Rec 12,12 March 1991 , NYC.

 

   1. Better Git Hit in Yo' Soul  //  Mingus 

   2. That Old Feeling      // L. Brown, S. Fain

   3. The Wanderer     // J.P. Bourelly 

   4. As Time Goes By      // H. Hupfeld

   5. Melody for Monet    // G. Adams

   6. The Cry        // Hannibal Peterson

   7. Teamwork    // G. Adams, R. Gallon

   8. Just the Way You Are   //  Billy Joel

 

George Adams – ts, voc on 2

Marvin “Hannibal” Peterson – tp

Jean Paul Bourelly – g

Ray Gallon – p on 4

Santi DeBriano – b

Lewis Nash – dr


Płyta, którą mam na półce nie zawiera utworów nr 1 i 7. To nowocześnie brzmiąca
muzyka. Adams już nagrywał płyty z Petersonem i słychać, że dobrze się
rozumieją, zwłaszcza we wspólnych improwizacjach. Podobnie jest z Bourellym, to
znakomity muzyk, a Adams też nagrał wiele płyt z udziałem gitarzystów, wspomnę
tylko J.Scofielda i Jamesa ”Blood” Ulmera. Najlepiej słychać to w kompozycji
Bourellego, gdzie jest jego dość rozbudowane solo. Nawet piosenka Billy Joela
brzmi na płycie świeżo. Długie solo Adamsa z jego specyficznym brzmieniem,
uzupełniane trąbką Hannibala i sekcją powoduje, że dobrze znaną melodię słucha
się do końca z zainteresowaniem. W wersji, którą posiadam, płytę kończy
kompozycja Petersona – The Cry. To dość awangardowy utwór, wypełniony improwizacjami
Adamsa i Bourellego z  „odjechaną” sekcją w tle.

 

To już ostatnia płyta Adamsa na mojej półce. Mam jeszcze płyty, na których jest
gościem.

Można je znaleźć w dyskografii : http://go54321.tripod.com/ga/session.html

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330935177,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

George Adams / Don Pullen Quartet - 1985/86

piątek, 09 marca 2012 14:46

.
Dziś kolejne płyty Kwartetu Adamsa.
Zostały już tylko cztery na mojej półce. Kwartet nagrał jeszcze jedną, 12 kwietnia 1987 roku dla wytwórni Blue Note. Płyta nosi tytuł „Song Everlasting”,
niestety jest praktycznie nieosiągalna. Moje poszukiwania na aukcjach i w
sklepach internetowych spełzły na niczym. Może kiedyś się uda ale jak wiadomo
płyty jazzowe nie są zbyt często wznawiane ( nie dotyczy to gwiazd typu Miles
Davis, Charles Mingus) a szkoda. Pierwszą z płyt o których dzisiaj, jest:  

==========================

=========================

Live AT Monmartre

George Adams/Don Pullen Quartet

Rec. 4 i 5 Kwietnia 1985 at Jazzhus Montmartre

 

1. I.J.   // John Scofield

2. Flame Games   // George Adams

3. Well, I Guess We’ll Never Know   // Don Pullen

4. Forever Lovers   // George Adams

5. Song Everlasting   // Don Pullen


George Adams – tenor sax

Don Pullen – piano

Cameron Brown – bass

Dannie Richmond – drums

John Scofield – guitar

Jak pisałem ostatnio, Adams nagrał rok wcześniej płytę z Marvinem Petersonem

i zaproszonymi gośćmi. Jednym z nich był John Scofield. Wtedy 34 letni gitarzysta

o określonej już renomie ( grał z Milesem Davisem) pasował Adamsowi do jego
koncepcji i pewnie z tego powodu zaprosił go do nagrania kolejnej płyty.

Album powstał w czasie koncertów w klubie w Kopenhadze.

Rozpoczyna kompozycja Scofielda zagrana w karkołomnym tempie. Z początku idzie świetnie ,
unisono saksofonu i gitary na tle zwijającej się jak w ukropie sekcji, dalej
wyśmienite solo Scofielda , a następnie Adamsa. Tutaj jednak Brown trochę się
pogubił. Na szczęście po solówce Pullena wszystko wraca do normy. Kolejny utwór
jest też dość szybki, rozpoczyna go solo gitary, przeplatane tematem granym
unisono z saksofonem. Sekcja już bez zarzutu no i miejscami „szalona”  gra Pullena. Podobnie w utworze trzecim, tempo jeszcze szybkie ale już jakby spokojniej nie tak poszarpane. Melodia tematu
jest bardziej radosna i kolejne solówki potwierdzają, że muzycy świetnie się
bawią, a gra sprawia im nie mniej przyjemności niż zgromadzonej publiczności.
Kolejny utwór to kołyszący „walczyk”, dość łagodne solo Adamsa po którym
Scofield daje popis lekkości i wyobraźni. Fortepian też jak na Pullena –
łagodny. Całość pozwala odpocząć po emocjach poprzednich utworów. Płytę
kończy cudowna ballada. Zachwyca ciepłe i pełne brzmienie saksofonu

( przypominające ballady Coltranea). Również Scofield doskonale wpasował się w
ten klimat, a sekcja powoduje, że chociaż utwór trwa prawie 12 minut, mam
ochotę posłuchać go jeszcze raz.

Kolejna płyta kwartetu jest w pewnym sensie przełomowa. Po wielu latach koncertów i
wielu nagranych w Europie płytach, kwartet został wreszcie zauważony w Ameryce.
Myślę, że brak uznania w ojczyźnie nie był zbyt komfortowy dla muzyków. W końcu
jednak udało się i zespół nagrał płytę dla wytwórni Blue Note.  

====================================



=====================================

Breakthrough

The Don Pullen/George Adams Quartet

Rec. 30 kwietnia 1986 roku, RCA Studio A, NYC

 

1. Mr. Smoothie   // George Adams

2. Just Foolin’ Around   // Don Pullen

3. Song From The Old Country   // Don Pullen

4. We’ve Been Here All The Time   // Don Pullen

5. A Time For Sobriety   // George Adams

6. The Necessary Blues

     ( Thank You Very Much , Mr.Monk )


Don Pullen – piano

George Adams – tenor sax

Cameron Brown – bass

Dannie Richmond – drums


Rozpoczyna kompozycja Adamsa, pozornie prosty temat jest tylko punktem wyjścia do
ciekawych improwizacji Adamsa i jak zwykle inspirującej gry Pullena. Podobnie
numer 2. Trochę „nerwowy” rytm, głównie za sprawą gry fortepianu. Jak zwykle szerokie akordy i
kaskady dźwięków oraz bardzo emocjonalne solo Adamsa, a wszystko podparte
niezawodną sekcją rytmiczną. Kolejny utwór jest lekki, trochę w stylu calypso.
Swobodne solo fortepianu osadzone na radosnym rytmie, a całość pięknie pointuje
Adams.

 http://www.youtube.com/watch?v=ZSSPFXT3i-M


Utwór piąty to ballada, w której kwartet pokazuje swoje możliwości. Kolejne
improwizacje saksofonu, fortepianu i kontrabasu pokazują swobodę z jaką muzycy
wychodzą poza ramy prostego tematu. Na zakończenie, często grywany na
koncertach w Europie „ The Necessary Blues” znany tez pod drugim tytułem „
Thank You Very Much, Mr Monk”.

Płyta pokazuje przekrój możliwości kwartetu i myślę, że spowodowała przynajmniej żal
szefów wytwórni, że dopiero teraz zauważyli i docenili tych znakomitych
muzyków. Kwartet nagrał jeszcze jedną płytę dla Blue Note i potem z powodu śmierci
Richmonda przestał istnieć.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330914107,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Co słychać w polskim jazzie

środa, 22 lutego 2012 12:54

Zapraszam na nową stronę na portalu facebook.

 

Muzycy mogą przedstawiać swoje utwory, reklamować koncerty i płyty.

Fani jazzu mogą pisać o koncertach i płytach, które im się podobają oraz o tych,

które się nie podobają.

 

Jest jeden warunek : tylko polski jazz !.

 

http://www.facebook.com/#!/pages/Co-s%C5%82ycha%C4%87-w-polskim-jazzie/301612849901023

 



Podziel się:
Tagi: jazz
Trackback: http://bloog.pl/id,330863932,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Muzeum Jazzu

czwartek, 16 lutego 2012 15:22

Inicjatywa nie jest nowa ale może wreszcie się uda.

Tutaj można podpisać petycję w sprawie utworzenia

 

Muzeum Jazzu.

 

Ja podpisałem i jeżeli komuś pomysł się podoba

to proszę dołączyć.

 

http://www.petycje.pl/8449

 

 

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330847135,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Koniec głosowania

czwartek, 19 stycznia 2012 16:27

Głosowanie sms na Blog Roku 2011 - zakończone.

Dziekuję wszystkim za głosy, bez względu na wynik będę dalej pisał.

Dla pań zamiast kwiatka :

 



Podziel się:
Tagi: blues, jazz
Trackback: http://bloog.pl/id,330768974,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

George Adams - kolejne płyty - 1984

wtorek, 17 stycznia 2012 18:24

*

Mam nadzieję, że nie macie dość muzyki Adamsa. Mnie się nie nudzi.

Dziś dwie płyty z 1984 roku. Nie znalazłem na YT żadnych nagrań z tych płyt.

Niestety nie będzie muzyki live. Musicie mi uwierzyć ale zawsze warto

sprawdzić i posłuchać w domu.

=========================

=========================

„Decision”

George Adams/ Don Pullen Quartet


Rec. 2 i 3 Luty 1984. Studio 44 Monster, Holland

 

1. Trees and Grass and Thangs  // Don Pullen

2. His Eye Is On The Sparrow  //  Trad.

3. Message Urgent  // George Adams

4. Decisions  // Don Pullen

5. Triple Over Time  // Dannie Richmond

6. Could Really For You  // George Adams


George Adams – ts

Don Pullen – piano

Cameron Brown – Bass

Dannie Richmond – drums


Jest to jedna z ostatnich już płyt kwartetu. Mimo wielu koncertów

i wspólnie nagranych płyt muzykom nie nudzi się wspólne granie.

Płytę otwiera kompozycja Pullena, brawurowe calypso,

jak zwykle lekka ale nie pozbawiona zakrętasów solówka
kompozytora i oczywiście prosta ale nie banalna improwizacja Adamsa.

Wszystko jak zwykle oparte na jak zwykle solidnej sekcji, a pod koniec

dość długie solo Richmonda. Kolejny utwór to tradycyjna ballada w stylu gospel.

Bardzo liryczne solo saksofonu z akompaniamentem fortepianu.

Nastrojowy duet, ja jednak wolę bardziej jazzowe granie.
Taka jest następna kompozycja. Porwana rytmicznie z bardzo intensywną
improwizacją Adamsa wspieraną przez szalone akordy i pasaże Pullena.

Podobny charakter ma utwór tytułowy. Brzmi jak zbiorowa improwizacja

i taką wydaje się być, oczywiście z czytelnie zarysowanym tematem.

Tutaj dla odmiany, kilkuminutowe solo ma Cameron Brown.

Płytę zamyka radosna kompozycja Adamsa.
Prosty bluesowy rytm, charakterystyczny wokal kompozytora

i na zakończenie jego ”zwariowane” solo na tenorze, sprawia,

że nie sposób zapomnieć o płycie, a ” Could Really For You” można

sobie słuchać dla poprawienia nastroju.


Druga z płyt jest nagrana na żywo w klubie w Zurichu. Solistami obok Adamsa są:

znany już z wcześniejszych nagrań trębacz Marvin Peterson oraz John Scofield na
gitarze.

========================

========================

„More Sightings”


George Adams, Hannibal & Friends

Rec. 9 września 1984. Club Bazilius, Zurich


1. More Sightings // George Adams

2. Don’t Take Your Love From Me  // Henry Nemo

3. Soul Brothers  // Marvin”Haninibal” Peterson

4. Do You Know Where We Are Going  // John Scofield

5. Melanie  // Marvin”Hannibal” Peterson

6. I Could Really Go For You  // George Adams


George Adams – t.s. , vocal

Marvin”Hannibal” Peterson – tp

John Scofield – g

Ron Burton – piano

Walter Schmocker – bass

Allen Nelson – drums


Rozpoczyna dynamiczna, trochę w stylu Mingusa, kompozycja lidera.

Świetne improwizacje na trąbce i saksofonie, „rasowy” jazzowy numer.

Następnie mamy jedyną kompozycję „obcą” na tej płycie, jest to nastrojowa

ballada, duet saksofonu i fortepianu.

Soul Brothers” to kolejny dynamiczny utwór, temat rozpoczyna cały zespół, po
czym mamy improwizację kompozytora na szybkim pulsie sekcji. W drugiej części
pierwsze na tej płycie solo Scofielda. Następny utwór, to jedyna na płycie
kompozycja Scofielda i to on rozpoczyna ją solo na gitarze, potem do wspólnej
improwizacji dołączają Adams i Peterson oraz sekcja.

Od „czysto” jazzowej stylistyki płyty odbiega ostatni utwór. To ta sama
kompozycja, która zamykała poprzednią płytę. Radosny blues Adamsa, brzmienie
wzbogacone o gitarę i trąbkę, do których Adams dodaje swój charakterystyczny
wokal. Dzięki temu, brzmi to oczywiście inaczej niż w wykonaniu kwartetu ale
podejrzewam, że znakomicie sprawdziło się w graniu w klubie. Obawiam się, ze
nikt spokojnie nie usiedział na krześle. Świadczą o tym reakcje słuchaczy.

Z pełną odpowiedzialnością mogę obie te płyty polecić.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330763687,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  14 709 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

blues, jazz, recenzje płyt, informacje o muzykach

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 14.10.2011 15:08:30
  • autor: sam
  • treść: Dziwny ten ostatni w...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 14709
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 164
  • komentarze: 44
Księga gości: 9
Bloog istnieje od: 559 dni

Lubię to